Reklama
Rozwiń
Reklama

Reforma edukacji - uwagi do podstawy programowej siódmych klas

Nie jest jasne, czego uczyć przyszłorocznych siódmoklasistów. Potrzebne są przepisy przejściowe do podstawy programowej – uważa Prokuratoria Generalna RP.

Aktualizacja: 17.01.2017 16:52 Publikacja: 17.01.2017 16:46

Reforma edukacji - uwagi do podstawy programowej siódmych klas

Foto: 123RF

W podstawie programowej brakuje regulacji dotyczącej nauczania uczniów, którzy w roku szkolnym 2017/2018 rozpoczną naukę w klasie siódmej szkoły podstawowej. Tak wynika z uwag zgłoszonych przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej do projektu rozporządzenia ministra edukacji narodowej.

Podstawa programowa kształcenia ogólnego określa, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu na danym etapie edukacji. Nauczyciel ma obowiązek zrealizowania w pracy z uczniami wszystkich treści w niej zawartych.

Oddzielić nowe treści

Prokuratoria zarzuca, że nowa podstawa nie przewiduje żadnych przepisów przejściowych. A przecież do tej pory uczniowie uczyli się według zupełnie innego programu, dostosowanego do sześcioklasowej szkoły podstawowej. Uczniowie klas szóstych w czerwcu zakończą więc etap nauki.

„Choć wiele treści obowiązującej podstawy programowej kształcenia ogólnego pokrywa się z treściami nowej, to precyzyjne wyznaczenie celów edukacyjnych, treści nauczania i umiejętności, które powinni opanować uczniowie klas siódmych i ósmych, jest niezbędne dla właściwego oceniania oraz przygotowania wymagań egzaminacyjnych" – pisze w opinii do projektu Paweł Dobroczek, radca Prokuratorii Generalnej RP. I dodaje, że projektodawca nie wskazuje, które treści są nowe. W podstawie pojawiają się też nowe przedmioty – biologia, chemia i fizyka. Obecnie w szkole podstawowej uczniowie uczą się przyrody. Wyodrębnienie wiedzy, którą należy przekazać uczniom w siódmej i ósmej klasie, może być więc trudne.

Choć z uwag Prokuratorii bezpośrednio to nie wynika, wskazane jest napisanie osobnych podręczników, które służyłyby wypełnieniu luk między starą a nową podstawą programową. Ich autorzy powinni jednak mieć jasne wytyczne zawarte w podstawie programowej.

Reklama
Reklama

Bez układów równań

Uwagi do projektu zgłosiły też ministerstwa: Cyfryzacji; Sportu i Turystyki; Infrastruktury i Budownictwa oraz Rozwoju. Ministerstwo Rozwoju zwróciło uwagę m.in. na proponowaną podstawę programową do matematyki.

– Podstawa programowa nauczania matematyki w klasach VII i VIII nie obejmuje wszystkich treści przekazywanych do tej pory w gimnazjum, a także znajdujących się w podstawie programowej szkoły podstawowej przed wprowadzeniem gimnazjum. Są to m.in. układy równań, funkcje oraz geometria okręgu i konstrukcje geometryczne – podniosła Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu. I dodała, że przesunięcie tych zagadnień do kolejnego etapu nauczania może uniemożliwić realizację programu z fizyki czy chemii.

Z kolei Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało opinię dotyczącą podstawy programowej do wychowania fizycznego. Domaga się, by zajęcia w klasach I–III wciąż mogli prowadzić nauczyciele WF. Tak jest obecnie w około 12 proc. szkół podstawowych. Nowa podstawa programowa wyklucza taką możliwość i powierza prowadzenie wszystkich zajęć nauczycielowi nauczania początkowego.

Minister infrastruktury domaga się zaś nauczania wychowania komunikacyjnego na technice i wprowadzenia treści bezpieczeństwa ruchu drogowego w przedszkolu i edukacji wczesnoszkolnej.

Minister cyfryzacji zaleca z kolei wprowadzenie od samego początku edukacji wczesnoszkolnej nauki aktywnego budowania kompetencji cyfrowych.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama