fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Reforma edukacji - uwagi do podstawy programowej siódmych klas

123RF
Nie jest jasne, czego uczyć przyszłorocznych siódmoklasistów. Potrzebne są przepisy przejściowe do podstawy programowej – uważa Prokuratoria Generalna RP.

W podstawie programowej brakuje regulacji dotyczącej nauczania uczniów, którzy w roku szkolnym 2017/2018 rozpoczną naukę w klasie siódmej szkoły podstawowej. Tak wynika z uwag zgłoszonych przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej do projektu rozporządzenia ministra edukacji narodowej.

Podstawa programowa kształcenia ogólnego określa, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu na danym etapie edukacji. Nauczyciel ma obowiązek zrealizowania w pracy z uczniami wszystkich treści w niej zawartych.

Oddzielić nowe treści

Prokuratoria zarzuca, że nowa podstawa nie przewiduje żadnych przepisów przejściowych. A przecież do tej pory uczniowie uczyli się według zupełnie innego programu, dostosowanego do sześcioklasowej szkoły podstawowej. Uczniowie klas szóstych w czerwcu zakończą więc etap nauki.

„Choć wiele treści obowiązującej podstawy programowej kształcenia ogólnego pokrywa się z treściami nowej, to precyzyjne wyznaczenie celów edukacyjnych, treści nauczania i umiejętności, które powinni opanować uczniowie klas siódmych i ósmych, jest niezbędne dla właściwego oceniania oraz przygotowania wymagań egzaminacyjnych" – pisze w opinii do projektu Paweł Dobroczek, radca Prokuratorii Generalnej RP. I dodaje, że projektodawca nie wskazuje, które treści są nowe. W podstawie pojawiają się też nowe przedmioty – biologia, chemia i fizyka. Obecnie w szkole podstawowej uczniowie uczą się przyrody. Wyodrębnienie wiedzy, którą należy przekazać uczniom w siódmej i ósmej klasie, może być więc trudne.

Choć z uwag Prokuratorii bezpośrednio to nie wynika, wskazane jest napisanie osobnych podręczników, które służyłyby wypełnieniu luk między starą a nową podstawą programową. Ich autorzy powinni jednak mieć jasne wytyczne zawarte w podstawie programowej.

Bez układów równań

Uwagi do projektu zgłosiły też ministerstwa: Cyfryzacji; Sportu i Turystyki; Infrastruktury i Budownictwa oraz Rozwoju. Ministerstwo Rozwoju zwróciło uwagę m.in. na proponowaną podstawę programową do matematyki.

– Podstawa programowa nauczania matematyki w klasach VII i VIII nie obejmuje wszystkich treści przekazywanych do tej pory w gimnazjum, a także znajdujących się w podstawie programowej szkoły podstawowej przed wprowadzeniem gimnazjum. Są to m.in. układy równań, funkcje oraz geometria okręgu i konstrukcje geometryczne – podniosła Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu. I dodała, że przesunięcie tych zagadnień do kolejnego etapu nauczania może uniemożliwić realizację programu z fizyki czy chemii.

Z kolei Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało opinię dotyczącą podstawy programowej do wychowania fizycznego. Domaga się, by zajęcia w klasach I–III wciąż mogli prowadzić nauczyciele WF. Tak jest obecnie w około 12 proc. szkół podstawowych. Nowa podstawa programowa wyklucza taką możliwość i powierza prowadzenie wszystkich zajęć nauczycielowi nauczania początkowego.

Minister infrastruktury domaga się zaś nauczania wychowania komunikacyjnego na technice i wprowadzenia treści bezpieczeństwa ruchu drogowego w przedszkolu i edukacji wczesnoszkolnej.

Minister cyfryzacji zaleca z kolei wprowadzenie od samego początku edukacji wczesnoszkolnej nauki aktywnego budowania kompetencji cyfrowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA