fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Anna Fotyga zabrała głos ws. wydarzeń w Gruzji. „To nie do przyjęcia”

Anna Fotyga
fot. European Union 2020 - Source : EP/ Daina LE LARDIC
„Szturm na siedzibę głównej partii opozycyjnej i decyzja o zatrzymaniu przywódcy Zjednoczonego Ruchu Narodowego Niki Melii jest nie do przyjęcia” - oceniła europosłanka Anna Fotyga z PiS. Swoje stanowisko w sprawie porannych wydarzeń w Tbilisi wystosowało także Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Policja zatrzymała Nikę Melię, przywódcę największej gruzińskiej partii opozycyjnej. Do zatrzymania doszło we wtorek wczesnym rankiem, po szturmie sił specjalnych na siedzibę Zjednoczonego Ruchu Narodowego.

Policjanci zaatakowali budynek, w którym Melia oraz inni politycy opozycji i jej zwolennicy zebrali się, po wydaniu przez sąd nakazu tymczasowego aresztowania z 17 lutego. Według różnych doniesień w czasie operacji użyto gazu łzawiącego lub gazu pieprzowego.

Dowiedz się więcej: Gruzja. Lider opozycji aresztowany. USA wyrażają zaniepokojenie

Funkcjonariusze zatrzymali również 21 innych osób. Policja zajęła też serwery komputerowe z centrali założonej przez Micheila Saakaszwilego partii Zjednoczony Ruch Narodowy.

„Szturm na siedzibę głównej partii opozycyjnej i decyzja o zatrzymaniu przywódcy Zjednoczonego Ruchu Narodowego Niki Melii jest nie do przyjęcia” - skomentowała na Twitterze Anna Fotyga, eurodeputowana PiS.

Była szefowa polskiej dyplomacji podkreśliła, że kryzysu politycznego w Gruzji nie należy rozwiązywać siłą, agresją i poniżającymi wypowiedziami. „Wydarzenia tej nocy były koszmarem. Wszyscy marzymy o innym Gruzji” - stwierdziła.

Oświadczenie w związku z aresztowaniem lidera gruzińskiej opozycji wystosowało także Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Polska z uwagą śledzi rozwój wydarzeń w Gruzji. Apelujemy do stron sporu politycznego o przestrzeganie zasad prawa i powstrzymanie się od eskalacji napięcia. Wzywamy również do powrotu do bezpośrednich rozmów. Stabilna i przewidywalna Gruzja  est kluczowym partnerem UE w regionie” - czytamy w komunikacie.

Wcześniej „głębokie zaniepokojenie” zatrzymaniem Niki Melii wyraziła ambasada Stanów Zjednoczonych. W swoim komunikacie oświadczyła, że „dziś Gruzja cofnęła się na swojej drodze do stania się silniejszą demokracją w euroatlantyckiej rodzinie narodów”. „Żałujemy, że wezwanie Stanów Zjednoczonych i innych partnerów międzynarodowych do powściągliwości i dialogu zostało zignorowane” - dodano.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA