fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Fort Trump w Polsce już teraz

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Przyspieszają rokowania z Ameryką. Za dwa tygodnie Andrzej Duda i Donald Trump mają podpisać w Białym Domu umowę o trwałym wzmocnieniu obecności wojsk USA w naszym kraju.

Kalendarz negocjacji i tak był ambitny. Jak ujawniła w połowie kwietnia „Rzeczpospolita", porozumienie miało być ogłoszone 1 września, w czasie obchodów w Warszawie 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej z udziałem Trumpa.

Czytaj także:

Fort Trump i operacja Iran

Fort Trump: Będzie trwała obecność Amerykanów w Polsce

Jednak po wtorkowych rozmowach w stolicy USA m.in. z zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Charlesem Kuppermanem szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział „Rzeczpospolitej": – Nastąpiło przyspieszenie rozmów dotyczących Fortu Trump. Negocjacje prowadzą MON i Pentagon, ale inicjatywa polityczna i ostateczne rozstrzygnięcie zależeć będą od decyzji prezydentów. Dlatego jest bardzo prawdopodobne, że zamknięcie tych rokowań nastąpi już podczas wizyty Andrzeja Dudy 12 czerwca w Waszyngtonie, a nie, jak pierwotnie spekulowano, we wrześniu.

Źródła amerykańskie wskazują, że przesunięcie terminu to osobista inicjatywa Donalda Trumpa. Była możliwa, bo w ostatnich tygodniach nastąpił przełom w rokowaniach. Obie strony poprawiły swoje warunki, zarówno gdy idzie o skalę obecności wojsk USA w Polsce, jak i zasady jej współfinansowania przez nasz kraj. Amerykański prezydent chciał możliwie szybko zdyskontować ten sukces, uczynić z niego model dla innych umów wojskowych na świecie, ale także zmobilizować do działania Pentagon i Departament Stanu.

Krzysztof Szczerski podkreśla: – To będzie deklaracja najwyższej formalnej rangi. Określi model zwiększonej obecności wojskowej USA w naszym kraju, który potem trzeba będzie szczegółowo przygotować na poziomie operacyjnym i technicznym.

Przyspieszenie rokowań jest także w interesie Polski. Sprzyjająca koniunktura polityczna nad Potomakiem nie będzie trwała wiecznie. Co prawda ogłoszenie powstania Fortu Trump tuż przed wyborami do Sejmu było poważną pokusą, ale Szczerski zauważa: – Następnym etapem ma być przyjazd amerykańskiego prezydenta do Polski 1 września, ten plan jest utrzymany.

– To jest poważny sukces Polski, bo jeszcze niedawno Trump chciał się porozumieć z Putinem. Amerykanie nie wycofali się z żadnego kraju Europy, do którego raz weszli, poza Francją w 1962 r. na prośbę gen. de Gaulle,a – mówi „Rz" Guy Sorman, wybitny francuski politolog mieszkający w USA.

W najbliższych dniach, jeszcze przed odlotem za ocean, prezydent Duda spotka się z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Krzysztof Szczerski tłumaczy: – Obu stronom zależy, aby ich wspólna deklaracja wzmocniła dwustronną współpracę wojskową, ale w ramach NATO, dla ugruntowania bezpieczeństwa sojuszniczego.

Amerykanie od dawna naciskali, aby Fort Trump nie pogłębił napięć w sojuszu, w szczególności z Francją i Niemcami. Obawiały się one, że wzmocnienie obecności wojsk USA w Polsce zaostrzy stosunki z Rosją. Ten opór został przełamany, bo część nowej infrastruktury wojskowej będzie włączona do aktywów NATO.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA