fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Po słowach Netanjahu Duda sugeruje odwołanie szczytu V4 w Izraelu

AFP
Prezydent Andrzej Duda na Twitterze zasugerował, aby szczyt przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej, który miał odbyć się w Izraelu (po raz pierwszy w historii miał odbyć się poza terytorium Europy), został przeniesiony do Polski, po tym jak izraelskie media podały, że premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził podczas pobytu w Warszawie, że Polacy współdziałali z Niemcami w czasie Holokaustu.

Netanjahu podczas pobytu w Warszawie miał powiedzieć, że zawarcie przez Polskę i Izrael porozumienia w 2018 roku, które kończyło kilkumiesięczny spór o nowelizację ustawy o IPN nie oznacza zgody na historyczny rewizjonizm.

- Mówię tu, że Polacy, którzy współpracowali z nazistami. Znam historię i jej nie wybielam - miał powiedzieć Netanjahu cytowany przez "Times of Israel" i "Jerusalem Post". Doniesieniom tym zaprzeczyła jednak ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari, która w oświadczeniu przekazanym KPRM podkreśliła: "Byłam obecna przy briefingu premiera i nie mówił on, że polski naród kolaborował z nazistami, a jedynie że żadna osoba nie została pozwana do sądu za wspominanie o tych Polakach, którzy z nimi współpracowali".

Szczyt grupy V4 miał odbyć się w Jerozolimie w dniach 18-19 lutego.

"W tej sytuacji Izrael nie jest dobrym miejscem na spotkanie" - napisał jednak na Twitterze Duda.

A wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek zapowiedziała, że PiS "zaproponuje uchwałę ws. odpowiedzialności za holokaust wz. z niedopuszczalnymi wypowiedziami które miały miejsce podczas konferencji bliskowschodniej".

Źródło: rp.pl/ AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA