fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Debaty ekonomiczne

Kodeks karny również dla księgowego

W sesji „Brexit, Trump, kto następny” udział wzięli: Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes, Marcin Rusiecki, CEO CENOS, Paweł Michalewski, CFO Westpol-Teeuwissen, Jacek Jurczyński, Dyrektor w mBank oraz Michał Niewiadomski, „Rz”
materiały prasowe
CFO to nie tylko specjalista od finansów, ale i strateg przygotowujący firmę na trudne czasy.

Sopockie spotkanie w ramach konkursu „Dyrektor finansowy roku" obfitowało w dyskusje na temat zagrożeń i możliwych implikacji, jakie niosą ryzyka. A tych nie brakuje, od politycznych po walutowe.

Polityka bezpieczeństwa

Podczas panelu „Brexit, Trump, kto następny? Jak zarządzać ryzykami rynkowymi w okresie turbulencji" Marcin Rusiecki, prezes CENOS – firmy importującej takie surowce spożywcze, jak ryż, kawa czy soja – zwracał uwagę na potrzebę dywersyfikacji dostaw. – Jesteśmy trzecim na świece importerem ryżu z Kambodży, ale i tak w tym kraju mamy kilku dostawców. Jeśli z jakichś powodów jeden z nich nie byłby w stanie wykonać kontraktu, spokojnie zrealizujemy całościowy wolumen dostaw od innych partnerów – mówił importer.

Jacek Jurczyński, dyrektor Departamentu Sprzedaży Rynków Finansowych mBanku, zwracał uwagę, że coraz więcej firm prowadzi politykę bezpieczeństwa. – Z każdym rokiem rośnie świadomość nie tylko zagrożeń, ale i sposobów, zarządzania ryzykiem. To powoduje, że firmy, budując swoje strategie, zakładają możliwość wystąpienia różnych sytuacji i starają się ograniczyć ich niekorzystne następstwa – stwierdził dyr. Jurczyński.

Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes, zwracał uwagę podczas sesji, że ubezpieczenie transakcji jest zawsze tańszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. – Wykupienie polisy oczywiście kosztuje, ale w całościowym rachunku zawsze coś zyskujemy, a coś tracimy. Pozostawienie transakcji bez zabezpieczenia to ruletka. Ubezpieczenie to zarządzenie ryzykiem, które w dłużej perspektywie zawsze się zwraca – mówił.

Nowe przepisy dla CFO

Gość specjalny tegorocznej edycji kongresu prof. dr hab. Witold Modzelewski, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, prezes Instytutu Studiów Podatkowych i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, mówił o działalności przedsiębiorców w obliczu odpowiedzialności za rozliczenia podatkowe w aspekcie zmian kodeksu karnego. – 1 marca tego roku weszły w życie najważniejsze przepisy dotyczące zawodu księgowego, biegłych rewidentów i dyrektorów finansowych. Idzie oczywiście o nowelizację kodeksu karnego i kluczowe artykuły 270a i 271a określające przestępstwa przeciw dokumentom – mówił profesor.

Podkreślał, że o ile nasza świadomość karnoskarbowa istnieje, o tyle prawnokarna jest na poziomie zerowym i trzeba ją budować. – Statystycznie na jedną deklarację są cztery korekty i w Polsce mamy tych poprawek znacznie więcej niż deklaracji, jest to bezpieczny przywilej niekaralności karnoskarbowej. Jest też „czynny żal", z którego często korzystamy. W przypadku nowych przepisów obowiązujących trzeci miesiąc dopiero budujemy naszą świadomość, ale zbyt mało mówi się o tych rewolucyjnych zmianach w kodeksie karnym – wskazywał.

Zdaniem prof. Modzelewskiego już widać pozytywne efekty zmian prawnych, bo coraz mniej pieniędzy z podatku VAT zostaje w budżecie. – W ubiegłym roku w ramach zwrotu VAT wypłacono z budżetu 99 mld zł. W tym roku skala tego zjawiska została znacząco ograniczona. Zwrot miesięczny w kwietniu za marzec na poziomie 8 mld zł wskazuje, że ludzie boją się używać nieprawdziwych faktur. Przypomnę, że zgodnie z art. 277a kodeksu karnego za fałszowanie faktur powyżej wartości 10 mln zł grozi kara 25 lat pozbawienia wolności – ostrzegał prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

W barwny sposób profesor wskazywał na różnice między winą umyślną i nieumyślną, przytaczając przykłady, w jakich sytuacjach księgowy, ewidencjonując fałszywą fakturę, poniesie za to odpowiedzialność. – Jeżeli dokument został np. podrobiony, ale osoba odpowiedzialna fakturę tę księguje w uzasadnionym przekonaniu, że był to dokument rzetelny, to działa z winy nieumyślnej. Jeżeli jednak wie lub podejrzewa, że dokument jest np. podrobiony, i godzi się na jego użycie ze skutkiem przestępczym, czyn jest popełniany z winy umyślnej – zwracał uwagę Witold Modzelewski.

Emerytura, ale jaka ?

Oprócz spraw związanych stricte z działalnością dyrektorów finansowych pojawił się też temat reformy emerytalnej. Adam Lipka-Bebeniec, dyrektor regionalny ds. klientów instytucjonalnych Union Investment TFI, przedstawił prezentację na temat pracowniczych programów emerytalnych (PPE).

Od stycznia przyszłego roku w firmach zatrudniających powyżej 250 osób zaczną obowiązywać przepisy dotyczące PPE. Pół roku później obejmą one przedsiębiorstwa, w których pracuje powyżej 50 osób, zaś od początku 2019 roku firmy zatrudniające ponad 20 pracowników. Adam Lipka-Bebeniec mówił o potrzebie wprowadzenia tych przepisów, wskazując na dynamiczne zmiany demograficzne w kraju. – W 2013 roku długość życia mężczyzny przekraczała 70 lat, w 2050 ma być 10 lat dłuższa. Podobnie, choć nie aż w takiej skali, wydłuży się długość życia kobiet. Współczynnik obciążenia demograficznego w miastach będzie miał daleko idące implikacje – o ile w 2013 roku na 100 osób 22 osoby przekroczyły wiek emerytalny, o tyle w 2050 roku takich osób będzie 66 – podkreślał.

Dyrektor w Union Investment wskazywał, że w Polsce coraz częściej kobiety decydują się na potomstwo w późniejszym wieku. – O ile w 2000 roku średnia wieku rodzących kobiet przekraczała 27 lat, o tyle 15 lat później przekroczyła 30 – mówił. Adam Lipka-Bebeniec zwracał uwagę na powiązanie stopy bezrobocia ze współczynnikiem dzietności. – Im bezrobocie niższe, tym rodzi się więcej dzieci. W 2007 i 2011 roku, gdy bezrobocie oscylowało w okolicy 12 proc., te dwie krzywe się przecięły. Teraz, gdy pracy jest coraz więcej, przybywa dzieci. Jedną z pochodnych tego zjawiska jest oczywiście program 500+, ale zasadniczo gdy jest praca i stabilizacja, to obserwujemy wzrost liczby urodzeń – wskazywał.

Na koniec prezentacji dyrektor w UI porównał, ile by zyskał, odkładając pieniądze na emeryturę w PPE. – Mam 37 lat, przede mną 25 lat pracy. Oszczędzając 5-procentową składkę do PPE zyskałbym 748 zł, zaś podwyższając ją z 5 do 7 proc., na emeryturze cieszyłbym się dodatkowymi pieniędzmi miesięcznie w wysokości 1033 zł – mówił. I wskazywał, że PPE to dla pracodawcy wzrost konkurencyjności na rynku, składka zaliczana do kosztów uzyskania przychodu i dodatek do wynagrodzenia bez ZUS, zaś dla pracownika to emerytura od pracodawcy bez podatku Belki oraz brak podatku spadkowego.

Dyrektor Finansowy Roku 2017

Po raz 12. zapraszamy do rywalizacji o prestiżowy tytuł Dyrektor Finansowy Roku.

Celem nagród jest wyróżnianie i promowanie menedżerów zarządzających finansami przedsiębiorstw, szczególnie tych, których cechują profesjonalizmem, etyka i skuteczność w działaniu. Kapituła nagrodzi osoby, które stają się biznesowymi wizjonerami budującymi wartość firmy.

Z inicjatywy Association of Chartered Certified Accountants (ACCA), Grupy Euler Hermes oraz redakcji dziennika „Rzeczpospolita" niezależne jury – składające się z osób zaufania publicznego, na podstawie ankiet nadesłanych przez uczestników, wybierze laureatów za dokonania w minionym roku w dwóch kategoriach: dyrektor finansowy małych i średnich firm oraz dyrektor finansowy dużych przedsiębiorstw.

Nadzór nad przebiegiem konkursu sprawuje firma audytorska Grant Thornton.

Udział w konkursie jest bezpłatny i nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami ze strony uczestników. Zgłoszenie udziału jest możliwe poprzez przesłanie ankiety do 16 czerwca do godziny 12. 28 września podczas Kongresu Dyrektorów Finansowych w Warszawie w trakcie uroczystej gali zostaną ogłoszeni zdobywcy prestiżowych statuetek i tytułu Dyrektor Finansowy Roku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA