fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Inwestorzy cenią Polskę

Fotolia
Wartość ogłoszonych inwestycji zagranicznych nad Wisłą wzrosła w 2016 r. aż o 74 proc.

Polska gospodarka rozpędza się coraz bardziej. Zagraniczne firmy ogłosiły w ub.r. projekty inwestycyjne o wartości 9,9 mld dol. (38 mld zł). Polska zajęła pod tym względem piąte miejsce w Europie, wyprzedzając kilka większych gospodarek, m.in. Turcję i Hiszpanię. Większym wzrostem wartości ogłoszonych inwestycji zagranicznych mogą się zaś pochwalić jedynie Węgry.

Takie wnioski przynosi opublikowany w poniedziałek raport fDi Intelligence, pionu analitycznego „Financial Timesa". „Rzeczpospolita" jest jedynym w Polsce partnerem tej publikacji.

Dane fDi Intelligence na pierwszy rzut oka kłócą się ze statystykami GUS. Te pokazują, że inwestycje w polskiej gospodarce załamały się w ub.r., spadając o 7,9 proc., najbardziej od 2001 r. Był to głównie efekt przerwy w napływie funduszy z UE. Ale zagraniczne firmy, które w niewielkim stopniu z tych funduszy korzystają, w II połowie ub.r. też ograniczyły nakłady inwestycyjne. Wyjaśnieniem tej rozbieżności może być to, że fDi Intelligence mierzy wartość ogłoszonych inwestycji. Faktyczne wydatki mogą następować później.

Wśród przyczyn ubiegłorocznego spadku wartości inwestycji nad Wisłą ekonomiści wymieniali m.in. wzrost niepewności wśród firm związany ze zmianą władzy. Dane fDi Intelligence sugerują, że zagraniczni inwestorzy zaniepokojeni nie są. Potwierdziła to w piątek agencja ratingowa Moody's, która utrzymała ocenę wiarygodności kredytowej Polski na poziomie A2 (to szósty stopień na 21 możliwych), ale zmieniła jej tzw. perspektywę z negatywnej na stabilną. To oznacza, że nie widzi czynników, które mogłyby w najbliższych latach doprowadzić do spadku wiarygodności kredytowej Polski.

Negatywną perspektywę Moody's nadała naszemu ratingowi w maju ub.r., uzasadniając to m.in. obawami, że przedłużający się spór o Trybunał Konstytucyjny grozi pogorszeniem klimatu inwestycyjnego w Polsce. Teraz oceniła, że nie ma dowodów na to, że on się wyraźnie pogorszył. Podkreśliła, że napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych pozostał silny.

– Ranking „FT" i miejsce, jakie zajmuje w nim Polska, jest potwierdzeniem, że zmiana modelu gospodarczego, jaką rząd zaproponował półtora roku temu w ramach planu odpowiedzialnego rozwoju, przynosi coraz lepsze rezultaty – mówi „Rzeczpospolitej" wicepremier Mateusz Morawiecki.

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że decyzje w sprawie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, które zostały ogłoszone w ub.r., często były podejmowane wcześniej, nawet przed wyborami.

Zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty banku Credit Agricole w Polsce, ten rok pod względem inwestycji zagranicznych nad Wisłą może być lepszy niż ubiegły. Trudno jednak ocenić, w jakim stopniu wynika to z działań rządu. – Koniunktura w strefie euro się poprawia, co zwiększa możliwości inwestycyjne tamtejszych firm. Z kolei przyspieszenie polskiej gospodarki powinno zachęcać do inwestowania nad Wisłą te firmy, które prowadzą tu też sprzedaż. Dodatkowo, ze względu na utrzymywane wciąż sankcje wobec Rosji, niestabilność polityczną w Turcji i Brexit, relatywna atrakcyjność inwestycyjna Polski wzrosła – tłumaczy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA