fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

S&P: Rosja krok od ratingu śmieciowego

Moskwa
AFP
W ciągu najbliższych trzech lat rosyjska gospodarka będzie rosła wolniej niż reszta świata, pozostając w tyle za krajami rozwiniętymi. Problemem stanie się chroniczny deficyt budżetu państwa i spadek udziału zagranicznego biznesu w gospodarce. Największe zagrożenie stanowią jednak nowe sankcje USA.

Agencja S&P potwierdziła rating Rosji BBB-. Rating oceniający wypłacalność rosyjskiego rządu dla zadłużenia w walutach obcych pozostał na najniższym poziomie inwestycyjnym ze stabilną perspektywą.

S&P zwraca uwagę, że władze rosyjskie prowadzą „konserwatywną" i „zrównoważoną" politykę makroekonomiczną. Pomimo to zadłużenie zagraniczne spadło o 40 proc. w porównaniu z kryzysem z 2014 r., a rząd zgromadził „poduszkę bezpieczeństwa" w postaci płynnych aktywów o wartości 12,5 proc. PKB.

Czytaj także: Rosja: inflacja 3,5 raza wyższa od oficjalnej

Jednak rosyjska gospodarka pozostaje zależna od dochodów z ropy naftowej oraz gazu i cierpi z powodu „znaczących ograniczeń instytucjonalnych i regulacyjnych", stwierdza S&P w komunikacie. Jakość instytucji państwowych agencja oceniła zaledwie na jeden punkt w pięciostopniowej skali. Analitycy zwracają uwagę na „brak niezależności sądownictwa i wybiórczość stosowaną przez organy ścigania".

Według S&P, rosyjska gospodarka zakończyła 2020 r spadkiem o 3,5 proc. Deficyt budżetowy wyniósł 4,7 proc. PKB, a inwestycje spadły o 7,1 proc. W 2021 roku gospodarka zyska 2,9 proc., w 2022 - 2,7 proc., a potem przyrost PKB będzie na poziomie w 2 proc. rocznie. Mimo, że S&P spodziewa się wzrostu średniej ceny ropy do 55 dolarów za baryłkę w latach 2022-23, budżet Rosji w całym horyzoncie prognozy pozostanie deficytowy: 2,7 proc. PKB w 2021 roku i 1 proc. PKB w latach 2022-24.

Wzrost napięć geopolitycznych między Rosją a Stanami Zjednoczonymi pozostaje czynnikiem ryzyka, co według S&P może skutkować nowymi pakietami sankcji.

„Od końca 2019 roku Kongres USA zaproponował szereg ustaw, które implikują wprowadzenie dodatkowych ograniczeń wobec długu publicznego, organizacji finansowych i projektów energetycznych Federacji Rosyjskiej. Dwupartyjne poparcie Kongresu dla tych ustaw sugeruje, że nowa administracja USA także może realizować niektóre z tych inicjatyw" - ostrzega agencja. W tych warunkach gospodarka rosyjska będzie nadal tracić bezpośrednie inwestycje zagraniczne: odpływ wyniesie 0,2 proc. PKB do końca 2020 r., 0,8 proc. PKB w 2021 r., 0,7 proc. PKB w 2022 r. I po 0,6 proc. w latach 2023- 24.

W sumie w ciągu czterech lat kraj straci 3,6 proc. pieniędzy inwestorów zagranicznych w realnym sektorze gospodarki, czyli ponad 60 miliardów dolarów w ujęciu pieniężnym.

Format i termin przyjęcia nowych sankcji USA pozostają niepewne, ponieważ są one uzależnione od rosyjskiej polityki zagranicznej i sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. „Biorąc pod uwagę prawdopodobne próby poprawy relacji z tradycyjnymi sojusznikami, przede wszystkim z krajami Unii, administracja USA może unikać działań, które mogłyby mieć negatywne konsekwencje dla gospodarki europejskiej. W tym kontekście nałożenie ostrzejszych sankcji na rosyjski sektor energetyczny czy banki państwowe finansujące międzynarodowy handel energią z Europą, może być trudne" - czytamy w komunikacie S&P.

Zdaniem agencji, gospodarka i system finansowy Rosji poradzi sobie z „umiarkowanym zaostrzeniem sankcji" na przykład z zakazem kupowania nowych emisji rublowych obligacji rządowych, czy ograniczeniami dla poszczególnych firm i banków, nie mających znaczenia systemowego. Wprowadzenie ostrzejszych restrykcji mogłoby doprowadzić do obniżenia ratingu kredytowego Rosji, jeśli doprowadzi to do „znacznego odpływu kapitału i zwiększonego ryzyka dla stabilności finansowej", ostrzega agencja S&P.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA