fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

#RZECZoBIZNESIE: Monika Kurtek: Szansa na jeszcze większy wzrost gospodarczy w 2018 r.

tv.rp.pl
Tempo wzrostu gospodarczego w całym 2017 r. przekroczy 4 proc. dosyć solidnie – mówi Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Produkcja przemysłowa we wrześniu wyniosła 4,3 proc. wzrostu w ujęciu rocznym. Oczekiwania były w okolicach 5,3 proc.

- Dynamika w III kw. jest na poziomie sporo wyższym niż była w II kw. Według naszych danych jest to ponad 6 proc. w ujęciu rocznym do 4,2 proc. Pokazuje to, że gospodarka w III kw. jednak szła do przodu – mówiła Kurtek.

Przyznała, że sprzedaż detaliczna zaskakuje pozytywnie z miesiąca na miesiąc.

- Dynamika w III kw. przekroczyła 7 proc. W gospodarce rośnie popyt konsumpcyjny, a gospodarstwa domowe kupują coraz więcej – tłumaczyła.

Zaznaczyła, że we wzroście gospodarczym najwięcej generuje konsumpcja. - Taki układ pozostanie jeszcze długo – oceniła.

Kurtek stwierdziła, że dane dostarczone przez GUS wskazują, iż tempo wzrostu gospodarczego w III kw. było w okolicach 4,5 proc.

- W porównaniu do poprzedniego kwartału (3,9 proc.) jest to istotne przyspieszenie. Wszystko wskazuje na to, że w IV kw. sytuacja wcale nie będzie gorsza, a może się jeszcze poprawić – prognozowała.

- Tempo wzrostu gospodarczego w całym 2017 r. przekroczy 4 proc. dosyć solidnie – dodała.

Kurtek przyznała, że wzrost płac pnie się w górę, ale nie są to gwałtowne wzrosty.

- Napływ imigrantów do Polski i ich niższe oczekiwania płacowe, powoduje, że presja płacowa jest relatywnie niska jak na takie poziomy bezrobocia – mówiła.

- Aczkolwiek niektóre branże mają już bardzo poważne problemy ze znalezieniem pracowników – dodała.

To czego doświadczają firmy jest początkiem problemów.

- Przedsiębiorcy zaczęli raportować o tym, że w związku z obniżeniem wieku emerytalnego, zaczyna się odpływ pracowników. Liczba nowych emerytów w tym roku jeszcze nie będzie duża. Dopiero w przyszłym roku nastąpi kumulacja. Do końca nie wiemy ile osób będzie chciało skorzystać z prawa przejścia na emeryturę – mówiła gość.

- Obniżenie wieku emerytalnego w przyszłym roku obciąży budżet dodatkowymi 10 mld zł – dodała.

Przypomniała, że w tym roku nadwyżka utrzymuje się od czerwca, kiedy NBP wpłacił do budżetu państwa rekordowej wysokości zysk, ok. 9 mld zł.

- Źródła nadwyżki to też poprawa ściągalności podatków i rosnąca konsumpcja, która przekłada się na przychody z VAT – mówiła.

Kurtek przyznała, że istnieje prawdopodobieństwo, iż inwestycje przesuną się na kolejny rok.

- Jeżeli niektórzy mówią, że będziemy mieli wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego, to bym tego pewna nie była. Jeżeli konsumpcja będzie trzymała solidny poziom, a inwestycje będą przyspieszały, to mamy szansę na jeszcze większy wzrost gospodarczy w 2018 r. - prognozowała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA