fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

Skąd pochodzi ryż? Naukowcy się spierają

123RF
Naukowcy chińscy i brytyjscy spierają się o miejsce udomowienia ryżu. W Azji to sprawa dumy narodowej.
Zespół, którym kieruje prof. Bin Han z Chińskiej Akademii Nauk, przeanalizował próbki 446 odmian ryżu dzikiego i ponad tysiąc odmian ryżu uprawianego w różnych rejonach świata. Na tej podstawie badacze doszli do wniosku, że ryż został udomowiony jeden raz, miało to miejsce w okresie 13 500–8000 lat temu na południu ich kraju.
Tezę tę chińscy badacze upowszechniają od dwóch lat. Ich zdaniem najstarsza udomowiona odmiana to Oryza sativa japonica. Prof. Bin Han twierdzi, że odmiana Oryza sativa indica jest hybrydą, powstała ze skrzyżowania japonica z różnymi odmianami dzikimi.
Do tych krzyżówek dochodziło w czasach, gdy uprawa ryżu już rozpowszechniała się w Azji. Odmiany aromatyczne pojawiły się w następnej kolejności.
Jednak tezie tej przeczą wyniki najnowszych analiz genetycznych przeprowadzonych przez zespół prof. Terry'ego Browna z Uniwersytetu w Manchesterze. Zdaniem brytyjskich naukowców ryż był udomowiany trzy razy w trzech różnych regionach.
Istnieją cztery podstawowe odmiany ryżu: japonica, indica, aus i basmati. Dwie pierwsze przeważają w Japonii, Korei, południowych i wschodnich Chinach, Indiach, Pakistanie i Azji Południowo-Wschodniej. Ślady archeologiczne najdawniejszych kontaktów ludzi z ryżem pochodzą z Indii i Chin, na tych terenach przeważa ryż japonica i indica, dlatego brytyjscy naukowcy szczegółowo zajęli się tymi odmianami, podobnie jak chińscy badacze.
Uzyskane przez nich wyniki są częściowo zbieżne z ustaleniami Chińczyków – ryż rzeczywiście został udomowiony 13 500–8200 lat temu na terenie Chin. Ale nie tylko tam. Odmianę japonica udomowiono na południu Chin, natomiast indica pochodzi z regionu leżącego na południe od Himalajów, rozciągającego się między Indiami Wschodnimi a zachodnimi Indochinami. Trzecia kolebka ryżu, z której wywodzi się odmiana aus, to pas między środkowymi Indiami i Bangladeszem.
Zaskakujące jest to, że brytyjscy badacze poszli śladem zespołu prof. Bin Hana, posługiwali się tymi samymi danymi, analizowali próbki pobrane przez Chińczyków, zastosowali tę samą metodę interpretacji.
– Chińscy koledzy nie popełnili błędu, my po prostu byliśmy dokładniejsi w analizowaniu, dostrzegliśmy w genomie ryżu „oznaki udomowienia", czyli regiony, gdzie jest on najmniej zróżnicowany pod względem genetycznym, gdzie był selekcjonowany w trakcie uprawy przez rolników poszukujących jego najlepszych cech. W ten sposób faworyzowane były geny sprawiające, że ziarna nie spadają na ziemię, dopóki nie dojrzeją – tak jak się dzieje w przypadku ryżu dzikiego – wyjaśnia prof. Terry Brown.
Prof. Bin Han nie zgadza się z tą opinią. Jego zdaniem „oznaki udomowienia" są bardzo podobne we wszystkich odmianach uprawianych w Azji, co wskazuje na jedno wspólne źródło udomowienia. Popiera go prof. Briana Gross z Uniwersytetu Minnesoty.
Wprawdzie nauka nie powinna mieć nic wspólnego z polityką ani z kontekstami narodowościowymi, ale faktem jest, że kwestia pochodzenia ryżu to w Azji sprawa prestiżowa. Gdyby nie ryż, kontynent ten cierpiałaby głód, zaspokaja on bowiem połowę zapotrzebowania na energię mieszkańców Azji – statystycznie spożywają oni po około 100 kg ryżu rocznie. Ryż ten pochodzi z blisko 10 tys. odmian.
– Jeśli się nie dowiemy, jak zachodził proces udomowiania ryżu, nie poznamy w pełni dziejów kluczowych dla świata kultur azjatyckich, dla których ryż był tym, czym zboże dla Europy – podkreśla prof. Terry Brown.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA