fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Wirus o niszczycielskim działaniu

Naukowcy i lekarze zwracają uwagę, że w walce z pandemią bardzo ważne jest wspólne działanie i wzajemne wsparcie
materiały prasowe
Podczas pandemii Covid-19 zaciągnęliśmy ogromny dług zdrowotny w postaci rozwoju chorób przewlekłych. Czas, by zmierzyć się z tym problemem.

Materiał powstał we współpracy z Adamed

O wyzwaniach dla systemów opieki zdrowotnej na świecie i wielomiliardowym długu zdrowotnym, jaki państwa zaciągnęły przez ostatnie 14 miesięcy pandemii wirusa SARS-CoV-2, dyskutowali uczestnicy II Międzynarodowej Konferencji Adamedu „Światowa medycyna w codziennej praktyce Covid-19 – aktualny stan wiedzy i implikacje kliniczne w praktyce lekarskiej". Spotkanie ekspertów i lekarzy z dziewięciu krajów Europy i Azji przyciągnęło blisko 40 tys. uczestników z różnych stref czasowych.

Covid-19 zmienił nasze życie

– Gdy rozwijaliśmy koncepcję pierwszej konferencji, która odbyła się w grudniu 2020 r., zastanawialiśmy się, jaką to wydarzenie może dać perspektywę lekarzom w różnych obszarach geograficznych. Organizowaliśmy przecież wiele webinariów i innych wydarzeń online i nie wiedzieliśmy, czy jest miejsce dla kolejnego, zwłaszcza że Adamed już wówczas plasował się wśród liderów internetowych wydarzeń o charakterze edukacyjnym. Podjęliśmy jednak to ryzyko i okazało się, że było warto. 10 tys. uczestników było z nami w zeszłym roku i jesteśmy absolutnie przekonani, że w tym roku przekroczymy tę liczbę – mówiła dyrektor rynków międzynarodowych Adamed dr Ewa Małecka.

Dyrektor ds. operacji komercyjnych i rozwoju biznesu, członek zarządu firmy Adamed Sylwia Berdzik-Kalarus, przypomniała, że wybuch pandemii Covid-19 to jedno z największych wyzwań znanych współczesnemu światu, które całkowicie zmieniło obraz naszego życia. – Drugi rok tej pandemii przynosi nam nowe doświadczenia, nowe wyzwania, ale również nowe pytania, wciąż bowiem nie wiemy, czego możemy oczekiwać ani co wydarzy się w ciągu kolejnych paru dni, miesięcy czy za pół roku. Na szczęście na razie mamy dostęp do szczepionek i z wielką nadzieją patrzymy na ich skuteczność. Wzrastający poziom uodpornienia jest bardzo ważny z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa – tłumaczyła Sylwia Berdzik-Kalarus. Przypomniała, że Covid-19 zmienił światową medycynę, spychając na dalszy plan inne choroby, które otrzymały niższy poziom priorytetu. – Jednak choroby przewlekłe nie mogą czekać. Podczas gdy z powodu samego wirusa na całym świecie zmarło 3 mln osób, w tym samym czasie odnotowano 43 mln zgonów w wyniku chorób przewlekłych o charakterze niezakaźnym. Covid-19 stworzył wiele różnych problemów i rzucił wyzwanie systemom opieki zdrowotnej wszystkich krajów. Dlatego w Adamedzie jesteśmy przekonani, że tylko solidarność międzynarodowa może być kluczowym czynnikiem osiągnięcia sukcesu. Misja naszej firmy związana jest z odpowiedzią na kluczowe wyzwania współczesnej medycyny. Dlatego od początku podejmowaliśmy wiele działań, by zapewnić wsparcie naszym pacjentom, lekarzom, farmaceutom, a także całemu systemowi ochrony zdrowia. II Międzynarodowa Konferencja Adamedu ma szansę stać się międzynarodową platformą medyczną, która będzie przydatna w naszym zawodowym dialogu – mówiła Sylwia Berdzik-Kalarus.

Dr Ewa Małecka dodała, że zwycięstwo w okresie pandemii może być oparte tylko na jedności i odpowiedzialności. – „Razem jesteśmy zjednoczeni. Podzieleni upadamy". Motto serii międzynarodowych konferencji Adamedu podkreśla, jak wielką wagę ma uczenie się od siebie nawzajem, ale także to, że w walce nie jesteśmy sami – zapewniała.

Wspólnota pomaga

Współprowadzący wydarzenie, prof. Andrzej M. Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, tłumaczył, że międzynarodowa społeczność już przezwyciężyła to, co najcięższe i może z optymizmem patrzyć w przyszłość. – Jakkolwiek wirus nie zranił nas jako wspólnoty międzynarodowej, bo udowodniliśmy, że trzymanie się razem w takich momentach pomaga – zapewniał.

Swój wykład otwierający pod tytułem „Ekonomika zdrowia w erze Covid-19 i perspektywy na kolejne lata" prof. Fal, pulmonolog, alergolog, internista, specjalista zdrowia publicznego, na co dzień kierownik Kliniki Alergologii i Chorób Płuc Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, zaczął od najstarszego pytania ludzkości: „Unde venimus?" (z łacińskiego: Skąd pochodzimy?). – Przez ostatnie 14 miesięcy zadawaliśmy sobie pytanie: „Dlaczego dzieje się to, co się dzieje? Skąd pochodzi ten wirus?". I obserwowaliśmy wykresy zachorowań na Covid-19 w różnych częściach świata. Wyniki były czasem przerażające. Po wypłaszczeniach znów pojawiały się fale wzrostowe. Z jedną z nich mamy do czynienia dzisiaj. Jeśli porównamy przepływ pandemii w Polsce, to zobaczymy, że w różnych momentach maksymalna liczba zakażeń cały czas się zmieniała. W Polsce maksimum osiągnęła w listopadzie, teraz jednak się kończy – mówił prof. Fal, dodając, że choć obecnie trzecia fala zachorowań jest w odwrocie, to wciąż mamy do czynienia z będącą jej konsekwencją zwiększoną liczbą zgonów. Jego zdaniem pocieszające jest, że pandemia kiedyś się skończy, a ludzkość będzie żyła z wirusem SARS-CoV-2 tak, jak od stuleci żyje z wirusem grypy.

– Covid-19 pozostawi po sobie jednak niepokojące zjawisko, które w ekonomice zdrowia nazywa się nadmierną śmiertelnością. Jeżeli weźmiemy przeciętne wyniki z pięciu lat przed pandemią i porównamy je z przeciętnymi wynikami w pandemii, a także odejmiemy śmiertelne ofiary Covid-19, uzyskamy wysoką liczbę zgonów, której tak naprawdę nie jesteśmy w stanie wyjaśnić. W III kwartale 2020 r. nadmierna umieralność była szczególnie wysoka w środkowej i wschodniej części Europy. Pojawia się pytanie, co to znaczy dla przyszłości i czy już wiemy, jakie będą jej konsekwencje – mówił prof. Andrzej Fal.

Zapewniał, że niepokojący trend może przerwać uzyskanie odporności zbiorowej, która pojawi się po zaszczepieniu co najmniej 65 proc. populacji. – Szczepienia zmieniają nasze podejście do pandemii. Przed szczepionkami nie mieliśmy narzędzia do walki z tryumfującym wówczas wirusem. Pojawienie się szczepionek sprawiło, że to my zaczęliśmy walczyć i wygrywać. Obecnie co najmniej jedną dawkę szczepionki otrzymało w Europie 15 proc. społeczeństwa. Nie możemy wprawdzie mówić o pełnym wyszczepieniu, ale na podstawie badań wiemy, że jedna dawka zwiększa naszą odporność o co najmniej o 50 proc. Nawet bez drugiej dawki jesteśmy więc zdrowsi i bardziej odporni na wirusa. Ale aby zyskać odporność, która pozwoli wirusowi zniknąć, szczepionkę musi przyjąć co najmniej 65 proc. wszystkich osób – tłumaczył prof. Fal.

Odporność zbiorowa

Pocieszające jest jednak to, że uzyskanie odporności zbiorowej nie jest wcale tak odległą perspektywą, bo Stany Zjednoczone już dziś mogą pochwalić się odpornością 50 proc. społeczeństwa, a prognozy mówią, że odporność zbiorową osiągną około lipca tego roku, czyli za trzy miesiące. – Zapewnienie takiej odporności jest więc także w naszym zasięgu. A przecież jeszcze podczas I Międzynarodowej Konferencji Adamedu „Światowa medycyna w codziennej praktyce Covid-19 – aktualny stan wiedzy i implikacje kliniczne w praktyce lekarskiej" w grudniu 2020 r. było to nie do pomyślenia – zauważył profesor.

Ostrzegł jednak, że wirus nie śpi i staje do walki, tworząc kolejne mutacje. Niedawno potwierdzono już czwartą jego wersję, indyjską, która prowokuje wiele pytań, m.in. o to, czy nowe wersje wirusa SARS-CoV-2 uda się pokonać za pomocą obecnych szczepionek. – To wielkie pytanie z punktu widzenia polityki zdrowotnej i ekonomiki, bo w wielu krajach zarządzono lockdown, niepozostający bez wpływu na sytuację ekonomiczną. Odporność zbiorowa to najważniejsza rzecz z punktu widzenia finansowego i radzenia sobie z pandemią – dodał profesor.

Nie bez znaczenia jest też dług zdrowotny, pod pojęciem którego należy rozumieć to, co systemu ochrony zdrowia winne są pacjentom z innymi chorobami niż Covid-19, pozostawionym bez właściwej opieki. – Niektórzy nie mieli dostępu do usług zdrowotnych, w związku z czym ich choroba uległa progresji. Inni bali się pójść do lekarza z obawy przed zakażeniem koronawirusem. Im szybciej ten dług spłacimy, tym szybciej zmniejszymy nadmierną śmiertelność – zaznaczał prof. Fal.

Postęp e-medycyny

Według wyliczeń firmy McKinsey and Company globalnie dług zdrowotny może wynieść nawet 3 bln dolarów i będzie on znacznie większy niż nakłady na walkę z koronawirusem. Dla USA, które na walkę z Covid-19 przeznaczyły już ponad 5 mld dolarów, dług zdrowotny szacowany jest na 43 mld dolarów. Na szczęście konieczność mierzenia się z pandemią spowodowała rozwój usług wirtualnych, z których powszechnie zaczęli korzystać pacjenci i lekarze. Rozwój e-medycyny może pomóc szybciej uporać się z tym długiem.

Omawiając sytuację polskich pacjentów, prof. Fal przypomniał, że przechorowanie Covid-19 wiąże się nie tylko z powikłaniami, ale także z nowymi zespołami chorobowymi. Choć dziś główne powikłania po koronawirusie dotykają kilku specjalności medycznych, najwięcej dzieje się w pulmonologii. – Pamiętajmy, że ten wirus jest przede wszystkim pulmotropowy, tzn. powoduje zakażenie tkanki płucnej, a potem, u wielu pacjentów, zwłóknienie płuc. Choć trudno znaleźć układ czy narząd w organizmie człowieka, którego ten wirus nie atakuje. Jest pod tym względem wyjątkowy – nie opisywaliśmy jeszcze wirusa o tak wszechstronnym niszczycielskim działaniu. W Polsce na czele mamy pulmonologię i kardiologię, może ze względu na to, że powikłania z tych dwóch układów są najszybciej zauważalne przez samego pacjenta, nawet bez dodatkowych badań. To duszność, nadmierne zmęczenie, ograniczenie akceptacji czy tolerancji wysiłku fizycznego. Dosyć zauważalne są również zaburzenia i powikłania na pograniczu neurologii i psychiatrii – istotnym problemem zaczynają być bezsenność, zespoły zmęczeniowe – dodał prof. Fal.

Adamed to polska firma farmaceutyczno-biotechnologiczna obecna na rynku od 1986 r. Jej działalność oparta jest na dwóch filarach: innowacji oraz ekspansji międzynarodowej. Od samego początku Adamed jest prowadzony przez lekarzy. Obecnie jest producentem około 500 produktów oferowanych pacjentom w 76 krajach na całym świecie. Posiada

swoje przedstawicielstwa w Hiszpanii, Rosji, Czechach, Wietnamie, Włoszech, Kazachstanie, Uzbekistanie oraz na Słowacji i Ukrainie. Od ponad 20 lat firma prowadzi własną innowacyjną działalność badawczo-rozwojową. Współpracuje z wiodącymi uniwersytetami oraz instytutami naukowymi w kraju i za granicą. Własność intelektualna firmy chroniona jest prawie 200 patentami w większości krajów na świecie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA