Resort rozpoczął konsultacje podatkowe w sprawie należytej staranności w VAT.
- Wiemy, że ten temat budzi bardzo dużo kontrowersji. Dotyka on też uczciwych przedsiębiorców, którzy są wplątywani w karuzele podatkowe - mówił Makowski.
- Poszukujemy formuły współpracy z przedsiębiorcami. Chcemy, żeby przedstawili nam jak widzą należytą staranność, jak oni postrzegają pewne przesłanki, które wg nich świadczą o tym, że dochowali należytej staranności. Oczekujemy, że wskażą nam katalog przesłanek, listę, która pozwoliłaby zarówno organom podatkowym i nim, uzyskać pewność prawa, że należyta staranność została dochowana – tłumaczył.
Gość wyjaśnił, że problem leży od strony nabywców, którzy kupują towary od swoich dostawców.
- Oni mają prawo do odliczenia podatku z tytułu tej transakcji. Prawo do odliczenia może im być w wyjątkowych sytuacjach odebrane, np. kiedy ich transakcja jest elementem przestępstwa czy oszustwa w VAT – mówił.
Podkreślił, że nie można czerpać korzyści z tego, że jest się uczestnikiem przestępczego procederu.
- Żeby stwierdzić, czy dana transakcja jest związana z przestępstwem, trzeba określić czy nabywca wiedział, albo powinien był wiedzieć, że dokonuje transakcji z nieuczciwym kontrahentem. Trzeba zastanowić się, co to znaczy, że on wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że jego kontrahent jest nieuczciwy - tłumaczył Makowski.
- Chcemy opracować listę przesłanek, po których spełnieniu nabywca będzie miał pewność, że wszystko, co mógł zrobić to zrobił, a organy podatkowe, żeby miały co sprawdzić i nie analizować dalej stanu świadomości w momencie transakcji – dodał.
Gość podkreślił, że jeżeli wszystko z listy byłoby spełnione, to nawet gdyby było oszustwo na poprzednich etapach, ten nabywca miałby święty spokój jeżeli chodzi o jego podatek.
Konsultacje potrwają do 28 lipca. - Listę będziemy chcieli zrobić w formie objaśnień podatkowych na jesieni – prognozował.
Zaznaczył, że po jej wprowadzeniu przedsiębiorcy będą mogli czuć się lżej.
- Chcemy dać podatnikom pomoc. Wiemy, że są patologie na rynku, ale dajemy im rozwiązanie, żeby czuli się bezpiecznie – podsumował.