fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Termin wizyty Barniera nieprzypadkowy?

AFP
W piątek główny negocjator UE Michel Barnier spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim. Dlaczego jego wizyta została zaplanowana na dzień, w którym pierwotnie miał przypaść brexit? Dla rządu to sygnał, że Polska pozycja w tej rozgrywce jest bardzo duża.

Jak wynika z naszych rozmów, na spotkaniu Morawieckiego z Barnierem długo rozmawiano przede wszystkim o dalszych scenariuszach po głosowaniu w Izbie Gmin planowanym na późne popołudnie.

Nasi rozmówcy z rządu przekonują, że jego wynik dla Barniera był pewny, a francuski gość dużo czasu poświęcił na rozmowę o tzw. dłuższym przedłużeniu procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii. - Polska zwłaszcza po ostatniej Radzie Europejskiej stała się ważnym punktem na mapie dla unijnych dyplomatów. I stąd wizyta Barniera akurat dziś, w tak kluczowej chwili. To miało podkreślić, że nasi unijni partnerzy dostrzegają znaczenie Polski - przekonuje jeden z wysokich rangą rozmówców z rządu. Na wspólnej konferencji prasowej premier Morawiecki zapewnił, że Polska jest otwarta na dłuższe przedłużenie brexitu. A między innymi z misją sprawdzenia, co w tej sprawie do powiedzenia ma polski rząd przyjechał do Polski Michel Barnier. 

Po 16.00 spełnił się scenariusz, o którym rozmawiali dziś politycy. Izba Gmin w trzecim głosowaniu odrzuciła projekt umowy brexitowej rządu Theresy May. Donald Tusk zwołał nadzwyczajny unijny szczyt na 10 kwietnia. I niemal na pewno jego rezultat, oraz działania rządu Morawieckiego będą mieć wpływ na przebieg kampanii wyborczej. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA