Reklama

Białoruś: Strajki uderzają w reżim Łukaszenki

Wolnych wyborów i odejścia prezydenta domagają się pracownicy najpotężniejszych przedsiębiorstw w kraju.
Pracownicy Mińskiej fabryki MZKT (pojazdy ciężarowe i podwozia) protestowali gdy w środku przemawiał

Pracownicy Mińskiej fabryki MZKT (pojazdy ciężarowe i podwozia) protestowali gdy w środku przemawiał prezydent

Foto: AFP

Gdy prezydent Aleksander Łukaszenko w poniedziałek stanął przed pracownikami strajkującej w stolicy fabryki MZKT (produkującej m.in. pojazdy ciężarowe i podwozia), tłum zaczął huczeć i skandować: „Odejdź!".

– Dopóki mnie nie zabijecie, innych wyborów nie będzie. Nigdy się nie doczekacie, bym cokolwiek zrobił pod presją – grzmiał zdesperowany Łukaszenko. Odchodząc, nagle ruszył w stronę tłumu i wdał się w przepychankę słowną z jednym z protestujących robotników. – Nie będę was bił, to nie w moim interesie. Jeżeli którykolwiek z was coś sprowokuje, zareagujemy ostro – zagroził.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama