fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

mBank zachowuje frankowy spokój

Bloomberg
Mający sporo hipotek walutowych bank nie zaobserwował wpływu spraw sądowych na jego spłacalność, nie dokonał istotnych zmian w modelu oczekiwanych strat.

- Podchodzimy do sprawy z chłodnym spokojem. Linia orzecznicza polskich sądów nie jest ustabilizowana, jej wykształcenie zajmie jeszcze wiele czasu. Jako prawnika te sprawy mnie interesują, brałem udział w kilku posiedzeniach sądów i widzę ich zagubienie. Biorę to pod uwagę, ale nie mogę wyciągać na tej podstawie zbyt daleko idących wniosków. Podobnie jak z opinii rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – mówi Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.

Walutowy portfel spłaca się dobrze

Dodaje, że w większości prawomocne wyroki były dla mBanku w sprawach frankowych korzystne. - Jednak zdaję sobie sprawę, że „aura" wokół tej sprawy, szczególnie biorąc pod uwagę pewne rozczarowanie niektórych osób w zakresie ustawowym, przenosi swój ciężar na sale sądowe i będziemy musieli się z tym przez jakiś czas zmagać – zaznacza. Jego zdaniem stanowisko TSUE może „ulegać ewolucji".

W maju rzecznik TSUE wydał korzystną dla frankowiczów opinię wskazującą, że mogą domagać się unieważnienia umów lub przewalutowania na złote z zachowaniem stawki LIBOR. To byłoby bardzo kosztowne dla banków. Jest spore prawdopodobieństwo, że oczekiwany na wrzesień wyrok TSUE będzie zbieżny z opinią rzecznika.

mBank w raporcie podał, że biorąc pod uwagę niektóre ostatnie orzeczenia polskich sądów w sprawach frankowych, a także potencjalny wpływ oczekiwanego wyroku TSUE istnieje ryzyko, że obserwowana linia orzeczeń w takich sprawach może się zmienić. W razie materializacji, takie ryzyko może mieć znaczący negatywny wpływ na mBank i inne banki posiadające portfele kredytów hipotecznych w walutach obcych. Faktyczny wpływ orzeczenia TSUE na decyzje polskich sądów pozostaje nieznany i obecnie nie jest w stanie wiarygodnie oszacować kosztów. – podał czwarty co do wielkości gracz w Polsce.

mBank poinformował, że w pierwszym półroczu nie zaobserwował wpływu oczekiwanego wyroku TSUE lub wyroków polskich sądów w sprawach frankowych na spłacalność tego portfela. Dlatego nie dokonał w tym okresie istotnych zmian w modelu oczekiwanych strat kredytowych dla tego portfela. Wskazuje, że będzie monitorować kwestię spraw sądowych i uwzględni ewentualny wpływ zmian w orzecznictwie sądowym w parametrach ryzyka dla portfela hipotek walutowych.

Wartość frankowych rezerw odpowiednia

Wartość przedmiotu sporu w ramach pozwu zbiorowego dotyczącego klauzul waloryzacyjnych w tego typu umowach to 377 mln zł. Poza pozwami zbiorowymi toczą się też indywidualne sprawy sądowe przeciw bankowi dotyczące franków, ale nie ujawnia ich liczby. - Biorąc pod uwagę aktualną sytuację sądową i nieustabilizowaną linię orzeczniczą powstrzymujemy się z podawaniem liczby spraw. Mówiąc wprost także po to, aby nie pogorszyć sytuacji pod względem sporów. Bolejemy nad każdą sprawą, bo to nasi klienci, ale widząc aktywność prawników w mediach społecznościowych będziemy postępować systematycznie i będziemy bronić stanowiska banku – mówi prezes.

mBank nie podaje ile rezerw zawiązał na sądowe sprawy frankowe. - Systematycznie zawiązujemy rezerwy na ten cel w miarę tego jak postępują rozstrzygnięcia i tego, na ile jesteśmy w stanie przewidzieć, biorąc pod uwagę nieutrwaloną linię orzeczniczą, przewidzieć wynik. Zdecydowana większość spraw do tej pory rozstrzygana była na korzyść banku. Nie odbiegamy pod względem ujęcia rezerw od zwyczajów panujących w branży. To w najlepszym stopniu odzwierciedla zagrożenia wynikające z prowadzonych sporów. Mamy pełną adekwatność rezerw do sporów, które prowadzimy – mówi Stypułkowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA