Reklama

Kto wesprze bank spółdzielczy

Banki komercyjne otrzymały pismo z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z pytaniem o chęć wzięcia udziału w ewentualnym przejęciu jednego z banków spółdzielczych.
Kto wesprze bank spółdzielczy

Foto: Adobe Stock

Pismo zostało wysłane jeszcze za kadencji poprzedniego prezesa BFG Zdzisława Sokala, która skończyła się na początku kwietnia (na nową trzyletnią powołano Mirosława Panka). Z naszych informacji wynika, że co najmniej kilka dużych banków otrzymało pismo, w którym BFG nie ujawniał nazwy ani podstawowych danych finansowych banku do ratowania.

BFG jest organem odpowiadającym w Polsce za resolution, czyli uporządkowaną i przymusową restrukturyzację banków. Prawo to obowiązuje u nas od ponad dwóch lat i do tej pory BFG nie przeprowadził resolution, do którego uruchomienia muszą być spełnione trzy warunki jednocześnie: podmiot jest zagrożony upadłością, dostępne działania nadzoru lub samego banku nie pozwalają na usunięcie tego zagrożenia, podjęcie działań jest konieczne w interesie publicznym.

Ten ostatni warunek najprawdopodobniej nie został spełniony w przypadku banku spółdzielczego w Nadarzynie, więc nie uruchomiono resolution i bank upadł (na koniec miał tylko 140 mln zł depozytów, więc był za mały, aby zaszła przesłanka interesu publicznego). W resolution BFG może zastosować m.in. przejęcie zagrożonego banku, utworzyć instytucję pomostową, wydzielić prawa majątkowe czy umorzyć lub skonwertować jego zobowiązania.

Jeden z bankowców wskazuje, że raz na jakiś czas banki otrzymują podobne zapytania z BFG o chęć przejęcia zagrożonych instytucji i określa je mianem standardowej procedury. Na BFG spoczywa obowiązek opracowania, aktualizacji i oceny wykonalności planów przymusowej restrukturyzacji banków. BFG ma taki utajniony plan dla każdego kredytodawcy i w razie decyzji o uruchomieniu resolution postępuje zgodnie z procedurą w nim zapisaną. Jest więc szansa, że teraz BFG ocenia tylko skłonność sektora komercyjnego do ratowania jednego z banków spółdzielczych, ale istnieje także ryzyko, że tym razem chodzi o konkretne zagrożenie.

– To rutynowa procedura wynikająca z art. 96 ust. 4 pkt 3 ustawy o BFG – wyjaśnia Magdalena Potocka z biura zarządu BFG. Zapis ten przewiduje, że fundusz w przypadku otrzymania powiadomienia od zarządu banku o wdrożeniu planu naprawy może poszukiwać we współpracy z nim lub samodzielnie podmiotu przejmującego.

Reklama
Reklama

Sytuacja banków spółdzielczych jest zróżnicowana. Dane całego sektora pokazują całkiem wysokie współczynniki wypłacalności, ale udział kredytów zagrożonych jest znacznie wyższy (szczególnie w dużych bankach spółdzielczych) niż u kredytodawców komercyjnych, a pokrycie rezerwami niższe. Poza tym część banków spółdzielczych nie jest objęta systemem ochrony instytucjonalnej (IPS).

Banki
Awaria w mBanku. Bank przeprasza klientów „za niedogodności”
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Banki
UniCredit chce przejąć właściciela mBanku. Oferta warta 35 mld euro
Banki
Czy prezes zarabia więcej w banku państwowym czy prywatnym?
Banki
Największy bank w Polsce z rekordami zysku oraz sprzedaży. „Nadajemy tempo całemu rynkowi”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama