fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archeologia

Dlaczego wyginęli neandertalczycy? Nowa teoria

Shutterstock
Powód wyginięcia neandertalczyków to wielka niewiadoma, z nową teorią wystąpił niemiecki badacz.

Około 40 tys. lat temu neandertalczycy zamieszkujący Europę zniknęli z powierzchni naszej planety, a ich miejsce zajął Homo sapiens, który – via Bliski Wschód – przywędrował z Afryki. Neandertalczycy zamieszkiwali Europę od co najmniej 400 tys. lat. Hipotetyczny scenariusz ich zagłady zaproponował niedawno Michael Staubwasser z Uniwersytetu w Kolonii. Bierze on pod uwagę przede wszystkim wpływ zmian klimatycznych. Artykuł o tym zamieszcza amerykańskie pismo „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” („PNAS”).

Klimat rozdawał karty

Artykuł dotyczy zmian klimatu w okresie 44 tys. – 40 tys. lat temu. Porównanie tych parametrów pogodowych z danymi archeologicznymi z tego samego odcinka czasu wskazuje, że wahnięcia – przemienne okresy ochładzania i ocieplania klimatu – mogły spowodować, a co najmniej przyspieszyć, proces wyginięcia gatunku Homo neanderthalensis.

– To naprawdę istotne badania, które po raz pierwszy umożliwiają zobaczenie w precyzyjny sposób kontekstu klimatycznego zagadki neandertalskiej – podkreśla Antoine Balzeau, paleoantropoplog z Musee de l’Homme w Paryżu.

Michael Staubwasser przedstawia w artykule dwa okresy zimne i suche. Pierwszy rozpoczął się 44 tys. lat temu i trwał ok. 1 tys. lat, drugi rozpoczął się 40 800 lat temu i ciągnął się przez sześć stuleci. Kalendarium tych wydarzeń odpowiada okresom, w których zabytki neandertalskie znikały, a pojawiały się ślady Homo sapiens na stanowiskach archeologicznych w dolinie Dunaju i we Francji.

Zmiany klimatu sprzyjały rozprzestrzenianiu się prerii – ze szkodą dla lasów. Populacja zwierząt leśnych, podstawowe źródło pożywienia neandertalczyków, kurczyła się. Nasi bezpośredni przodkowie, ludzie z gatunku Homo sapiens, byli lepiej wyposażeni do funkcjonowania w tym nowym krajobrazie, w którym źródła pożywienia były bardziej zróżnicowane. Dlatego – siłą rzeczy – skorzystali na osłabieniu swoich poprzedników w Europie i na trwałe zajęli ich miejsce.

– Trzeba jednak zachować ostrożność w formułowaniu ostatecznych wniosków. Przecież neandertalczycy żyli kilkaset tysięcy lat i umieli się adaptować do zmian klimatycznych, jakie zachodziły przez ten czas. Okres przejściowy między tymi dwoma gatunkami jest ekstremalnie zacieśniony. Nie dysponujemy wystarczającą ilością skamieniałości pozostałych po obu gatunkach, aby zrozumieć zawiłości tego procesu – uważa Antoine Balzeau.

W ogóle zrozumienie przyczyn wygaśnięcia jakiegoś gatunku jest niezwykle skomplikowane. W tym przypadku archeologia nie dostarcza informacji, kiedy zakończył życie ostatni neandertalczyk. Na podstawie źródeł archeologicznych można jedynie stwierdzić, że od pewnego momentu nie ma w tych źródłach śladów po neandertalczykach.

– Wiadomo natomiast z całą pewnością, że ok. 40 tys. lat temu grupy neandertalskie współistniały z grupami Homo sapiens, w Rumunii znaleziono szczątki osobnika Homo sapiens, którego DNA wskazuje, że jego praprapradziadkami byli neandertalczycy – wyjaśnia Antoine Balzeau.

Tak więc neandertalczyk i Homo sapiens żyli obok siebie i czasami się krzyżowali jeszcze 40 tys. lat temu, a następnie z jakiegoś powodu jeden z tych gatunków całkowicie zniknął ze sceny dziejów.

Obcy przeważali

Zmiany klimatyczne mogły osłabić kondycję i warunki życia populacji neandertalskiej, zmuszając ją do migracji. Lecz terytoria neandertalskie były ekstremalnie rozległe, ciągnęły się aż do Syberii. Trudno sobie wyobrazić, że populacja nomadów nie umiała znaleźć na tak ogromnym obszarze stref bardziej sprzyjających ich trybowi życia, kulturze łowieckiej.

– Gdybyśmy dysponowali przynajmniej setką stanowisk archeologicznych z tego okresu, umożliwiających dojście do tego samego wniosku, jednoznacznych, zaczynalibyśmy zmierzać w dobrą stronę, w stronę namacalnego dowodu na to, jak rozwijała się sytuacja i jak doszło do wygaśnięcia populacji neandertalczyków. Lecz na razie daleko do tego, w związku z czym tajemnica pozostaje nadal tajemnicą – podkreśla Antoine Balzeau. Dodaje również, że jedno jest bezsporne: tam, gdzie pojawiał się gatunek Homo sapiens, inne ludzkie gatunki, czyli neandertalczycy i denisowianie (na Syberii), ustępowały mu placu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA