4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 12.11.2018 14:15 Publikacja: 12.11.2018 00:01
Foto: Rzeczpospolita/ Mirosław Owczarek
Dla tych, którzy utożsamiają się z Polską, istnienie państwa stawało się fundamentalną sferą odniesienia. Kolejne pokolenia wyraziście doświadczały jego łatwej utraty i mozolnego wskrzeszania. Rzeczpospolita wiąże mocno swych ludzi własną podmiotowością: gdy ją gubi, niesie im najgłębszą destrukcję; gdy odzyskuje, wspiera silniej, niżby to tłumaczył status obywatela. W pełni zjawisko to obrazuje historia minionych dziesięciu dekad.
Istnieją państwa, ustabilizowane i bezpieczne, których niepodległe trwanie nie rodzi pytań – bo nie jest niepewne, jako wpisane w porządek świata, jako oczywistość. Z Polską od dawna jest inaczej. Po odrodzeniu przed stu laty nie było okresów, w których niepodległość mogłaby spowszednieć. Przed 1918 r. była marzeniem; po listopadzie – zadaniem do wykonania, z czasem ponad siły; po wrześniu – bólem egzystencjalnym; po Jałcie – nierealistycznym snem. Odzyskaliśmy ją, by w III RP zabezpieczyć od zewnątrz, lecz nie porządkiem wewnętrznym. A niepodległość nie powinna już budzić niepokoju.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
USA i Rosja zawarły nowy układ rozbrojeniowy. Kością niezgody pozostaje tarcza antyrakietowa
Układ START redukuje niewiele głowic, ale może znacznie zwiększyć zaufanie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją
Więzienia za szacha były jak hotel, po rewolucji islamskiej jak piekło – mówi pisarz irański Huszang Asadi.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas