Reklama

Hutnicy i producenci aut apelują do polityków o opamiętanie

Coraz głębszy kryzys europejskiego przemysłu samochodowego i wyśrubowane regulacje ekologiczne doprowadziły do zapaści w przemyśle stalowymi i transporcie drogowym.

Publikacja: 22.10.2025 16:07

Hutnicy i producenci aut apelują do polityków o opamiętanie

Foto: GDDKiA/Krzysztof Nalewajko

Przeżywający kryzys europejski przemysł stalowy i motoryzacyjny zaapelowały do Rady Europejskiej o realistyczną i pragmatyczną ścieżkę transformacji i utrzymania inwestycji w Europie. 

Oba sektory wzywają przywódców UE do wykorzystania okazji na szczycie Rady Europejskiej (23 października) i „stworzenia odpowiednich ram dla sprawiedliwej i wykonalnej transformacji przemysłowej – takiej, która zabezpieczy miejsca pracy, zapewni konkurencyjność i przyczyni się do realizacji celów klimatycznych Europy”. 

Azja wypycha z rynków

Obie gałęzie przemysłu raptownie tracą rynek na rzecz azjatyckiej konkurencji, która w przeciwieństwie do unijnych firm nie jest obciążona regulacjami. – Nie da się zbudować konkurencyjnego europejskiego samochodu bez konkurencyjnej europejskiej stali – podkreśla prezes ACEA Ola Källenius. 

Czytaj więcej

Arktyczna trasa chińskiej elektromobilności

Sytuację pogarsza wolniejsze ożywienie na rynkach samochodowych w UE od czasu pandemii COVID-19 oraz starzejąca się flota pojazdów, która negatywnie wpływa na nowy popyt. 

Reklama
Reklama

Niemiecki kanclerz Friedrich Merz stwierdził publicznie po spotkaniu z przedstawicielami niemieckiego przemysłu samochodowego: „Przywrócimy niemiecką gospodarkę na właściwe tory!” Tymczasem VW ogłosił właśnie tygodniowe zamknięcie zakładu w Wolfsburgu, swojej największej fabryki.

Chińskie marki motoryzacyjne zwiększyły tegoroczną sprzedaż w Unii Europejskiej o 120 proc. w stosunku do ub.r. i osiągnęły 6 proc. rynku. W Wielkiej Brytanii ich udział jest przeszło dwa razy większy. 

Nic dziwnego, że europejski przemysł stalowy zmaga się z alarmująco niskim wykorzystaniem mocy produkcyjnych, spowodowanym globalną nadwyżką mocy produkcyjnych, wysokimi kosztami energii i emisji dwutlenku węgla oraz ograniczonym popytem krajowym. – Silna krajowa produkcja stali ma kluczowe znaczenie dla odporności łańcucha dostaw unijnego przemysłu motoryzacyjnego, ponieważ zapewnia niezawodne, lokalne źródło, zmniejsza zależność od potencjalnie niestabilnych rynków międzynarodowych i zapewnia bezpieczeństwo dostaw dla przemysłu motoryzacyjnego – zaznacza prezes EUROFER Henrik Adam. 

Huty i transport też tracą

Sektory są ze sobą ściśle powiązane: silny europejski przemysł motoryzacyjny opiera się na konkurencyjnym i innowacyjnym sektorze stalowym – i odwrotnie. Przemysł motoryzacyjny jest drugim co do wielkości odbiorcą stali, a znaczna część badań i rozwoju w przemyśle stalowym koncentruje się na zastosowaniach motoryzacyjnych. 

Czytaj więcej

Nova Post bramą na Ukrainę

Sektory te stanowią trzon europejskiego przemysłu, zapewniając ponad 13 milionów miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym i ponad 2,5 miliona w przemyśle stalowym (bezpośrednio i pośrednio).

Reklama
Reklama

Upadek dwóch filarów europejskiej gospodarki bije także w branżę transportu drogowego, która jedną piątą przychodów czerpała z obsługi przemysłu motoryzacyjnego. Ciągnący się od kilku lat kryzys doprowadził do redukcji flot ciężarówek, co skutkuje tej jesieni rosnącymi o ok. 5 proc. stawkami frachtowymi. Przewoźnicy zaznaczają jednak, że potoki ładunków są mniejsze niż zazwyczaj. 

 

Regulacje Ue
Kolejarze nie chcą dłuższych ciężarówek
Regulacje Ue
Brukselska bariera dla chińskich drobnych przesyłek
Regulacje Ue
Producenci aut alarmują, że bez zmiany unijnej polityki grozi im bankructwo
Regulacje Ue
Niebezpieczne w transporcie ciężkim ekologiczne wymagania
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama