Nasze doświadczenie pokazuje, że strategiczne podejście do współpracy z polskimi dostawcami jest nie tylko możliwe, ale stanowi wręcz konkurencyjną przewagę.
W Grupie KGHM zatrudniamy ponad 34 tysiące osób, należymy do grona największych podatników CIT, planujemy i realizujemy wiele inwestycji, współpracując przede wszystkim z polskimi firmami. KGHM i Zagłębie Miedziowe są przykładem korzyści, jakie można osiągnąć dzięki praktycznej realizacji zasad local content.
Wykonawcami naszych inwestycji są polskie firmy, zatrudniające pracowników z regionu. Wykorzystujemy głównie krajowe maszyny i polskie materiały. Realizację inwestycji KGHM od dziesiątek lat wspierają specjalistyczne podmioty z naszej Grupy Kapitałowej (PeBeKa S.A., KGHM Cuprum Centrum Badawczo-Rozwojowe, Bipromet S.A., KGHM Zanam – maszyny górnicze).
Przykładem są inwestycje w Zagłębiu Miedziowym i budowa trzech nowych szybów (Retków, Gaworzyce, GG-2 „Odra”), o szacowanej wartości 9 mld zł. Wykonawcami obecnych etapów są spółki z naszej Grupy, takie jak PeBeKa i KGHM Cuprum.
Dążymy do tego, aby mniejsi poddostawcy z Dolnego Śląska i całej Polski rozwijali się wraz z nami, ograniczając eksport surowców na rzecz wysoko przetworzonych produktów (walcówka, druty), co pozwala zatrzymać marżę w kraju. KGHM jako największy w regionie pracodawca, generuje także efekt mnożnikowy dla setek firm kooperujących. W budżecie na 2026 rok zaplanowano nakłady inwestycyjne w wysokości 4,1 mld zł.
Czytaj więcej
W PGE wierzymy, że transformacja energetyczna budowana w oparciu o komponent krajowy będzie proje...
Z perspektywy KGHM local content jest strategicznie korzystny: zwiększa popyt na miedź i metale, stabilizuje koszty energii i wzmacnia krajowy łańcuch wartości metali krytycznych.
Z perspektywy krajowej natomiast w długim okresie local content może obniżyć koszty systemowe, dzięki skróceniu łańcuchów dostaw, mniejszej zależności od importu, niższemu ryzyku kursowemu, większej odporności na globalne zawirowania oraz niższym kosztom serwisu i utrzymania. Local content wzmacnia rodzimy przemysł, zwiększa wpływy podatkowe i buduje kompetencje technologiczne, co dodatkowo obniża koszty cyklu życia infrastruktury.
Local content może być inwestycją w niższe koszty i większą odporność gospodarczą, nawet jeśli początkowo wymaga wyższych nakładów. A dodatkowo globalne trendy (deglobalizacja, bezpieczeństwo surowcowe, ESG) sprawiają, że firmy coraz częściej traktują local content jako narzędzie strategiczne, a nie formalny wymóg.
Nie wyobrażam sobie bezpiecznej gospodarki w stagnacji. O bezpiecznej gospodarce trudno mówić zwłaszcza bez rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Jednocześnie, wiele małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce to już firmy wysokotechnologiczne, więc nie ma żadnego problemu, żeby włączyć je w dynamiczny rozwój gospodarczy kraju.
Dlatego podstawą bezpieczeństwa gospodarczego Polski jest rozwój polskiej gospodarki w oparciu o komponent krajowy. KGHM od lat korzysta z takiego rozwiązania dla swojego rozwoju i zachęca wszystkie duże firmy i polskie grupy kapitałowe do praktycznej realizacji zasad local content.