Temat alkotubek i działań, które mają uchronić dzieci i młodzież przed spożywaniem i uzależnieniem od alkoholu powrócił w Sejmie podczas środowego posiedzenia łączonej Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży i Komisja Zdrowia.
Resort zdrowia przestawił główne punkty nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która ograniczy możliwość sprzedaży napojów procentowych w Polsce.
Zakazy i ograniczenia w sprzedaży alkoholu
Przygotowane regulacje obejmują ograniczenie sprzedaży napojów alkoholowych na stacjach paliw w godzinach 22:00-6:00.
Zmienią się też przepisy dotyczące promocji alkoholu. – Uzupełnienie definicji promocji, zakaz promocji piwa oraz wyłączenie wydzielonych stoisk z przepisu zwalniającego z zakazu promocji, czego skutkiem ma być zakaz promocji wszelkich napojów alkoholowych na wydzielonych stoiskach, zaostrzenie przepisu karnego za nielegalną reklamę i promocję z 10 tys. do 500 tys. na 20 tys. do 750 tys. zł i dodanie ograniczenia wolności jako środka karnego w tym zakresie – wyliczał wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.
Czytaj więcej
Po 223 kontrolach sklepów, inspektorzy nie znaleźli ani jednej alkotubki. Dlatego JIHARS nie ma za co ukarać producenta. Za falą powszechnego oburz...
Kolejny punkt nowelizacji to nałożenie na sprzedawców i osób podających alkohol obowiązku żądania okazania dokumentu potwierdzającego wiek w przypadku wątpliwości co do ukończenia przez nabywcę 18. roku życia.
Pojawi się również zakaz wprowadzania do obrotu alkoholu w postaci innej niż płynna. – Chodzi o to, że szykują się różne musy, żele, kryształki alkoholowe, żelki oraz inne produkty, które niekoniecznie są płynem. Tu spodziewamy się bardzo dużej inwencji, więc już wybiegamy w przyszłość i zakazujemy wszelkich innych postaci – tłumaczył wiceminister zdrowia.
Rząd zamierza też uregulować kwestię wyglądu opakowania napoju alkoholowego oraz wyglądu i treści zamieszczonej na nim informacji. Jak wyjaśniał Konieczny, chodzi o to, żeby treść opakowania nie była atrakcyjna i nie sugerowała czegoś, czym nie jest.
Nowelizacja obejmie także kwestię materiału, z którego może zostać wykonane opakowanie. – W przypadku opakowań o ilości nominalnej do 300 ml – i tutaj się różnimy z Ministerstwem Rolnictwa – proponujemy, aby opakowania te były wykonane wyłącznie ze szkła lub metalu – powiedział wiceminister zdrowia. Resort rolnictwa proponuje zaś, żeby takie ograniczenie dotyczyło opakowań do 200 ml.
Rząd zakaże też sprzedaży napojów alkoholowych na odległość. Chodzi o jednoznaczny zakaz sprzedaży alkoholu przez Internet. - Ta propozycja naszym zdaniem jest bardzo dużym krokiem na drodze ograniczenia możliwości sprzedaży alkoholu w sposób wysoko nieetyczny. Dlaczego zakaz internetowy? Ponieważ mamy badania, które poświadczają, że sprzedaż przez Internet sprzyja impulsywnym zachowaniom, jeżeli chodzi o spożycie alkoholu – wskazał Wojciech Konieczny.
Czytaj więcej
Skandal z alkotubkami przypomina o problemie „małpek”. A ten rynek, mimo spadków, nadal jest wart 6 mld zł, czyli 12 proc. całego rynku alkoholi. J...
- Nasza regulacja będzie wykraczała poza ten incydentalny przypadek (alkotubek – red.), ponieważ można się spodziewać, że tzw. branża ma dużą inwencję i musimy to prawodawstwo dookreślić bardzo dokładnie, stąd kilka zmian ustawowych, które proponujemy i które naszym zdaniem zapobiegną i tym niebezpieczeństwom i innym, które mogą wystąpić, jeśli dalsza liberalizacja dostępu do alkoholu będzie postępować tak, jak to było w ostatnich dekadach – tłumaczył wiceminister zdrowia.
Projekt został przekazany do zespołu ds. programowania prac rządu.
Podwyżka cen alkoholu na horyzoncie
W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Izabela Leszczyna informowała, że nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi może trafić do Sejmu jeszcze w październiku tak, żeby przygotowane przepisy zostały przyjęte do końca roku.
Rząd nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa, jeżeli chodzi o napoje procentowe. W planach są rozwiązania, które mają doprowadzić do wzrostu cen alkoholu.
- Jesteśmy w kontakcie z Ministerstwem Finansów, gdyż uważamy, iż obecnie dostępność ekonomiczna alkoholu w Polsce jest zbyt duża, tzn. alkohol w Polsce jest za tani, obojętnie jakie przyjmiemy formy spożycia tego alkoholu; czy to są mocne alkohole, wina, czy też piwo – każdy z tych produktów jest według nas w Polsce ekonomicznie zbyt dostępny – wskazał podczas posiedzenia komisji wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.
- Prowadzimy odpowiednie rozmowy z Ministerstwem Finansów w tym zakresie. Oczywiście jest tutaj zgoda i będą odpowiednie środki podejmowane. Mówimy o dwóch możliwościach – one leżą bardziej w kompetencjach Ministerstwa Finansów - mówimy o minimalnej cenie grama alkoholu jako takiego, albo o podwyżce akcyzy. To dwie możliwości, którymi dysponujemy i jedna z nich pewnie będzie użyta w odpowiednich konsultacjach i po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury - poinformował.