4 lata żył bez diagnozy, szpital nie poinformował pacjenta o śmiertelnej chorobie

Rzecznik Praw Pacjenta poinformował o postępowaniu w sprawie pacjenta, którego szpital nie poinformował o śmiertelnej chorobie.

Publikacja: 31.08.2023 12:07

4 lata żył bez diagnozy, szpital nie poinformował pacjenta o śmiertelnej chorobie

Foto: Adobe Stock

W marcu 2018 r., 41-letni pacjent został poddany zabiegowi usunięcia zmiany skórnej – brodawki. Poinformowano go również, że został pobrany materiał do badania histopatologicznego, a jego wynik należy odebrać za ok. 4 tygodnie. Po tym czasie pacjent trzykrotnie dzwoni do poradni z pytaniem o wynik. Za każdym razem słyszy, że wyniku nie ma, ale gdy będzie coś niepokojącego, to zostanie o tym poinformowany. „Odpuszcza” więc dzwonienie uznając, że zostanie powiadomiony w przypadku niepokojących zmian. Zapomina o sprawie na cztery lata - czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej

Pacjent ma prawo do informacji

W 2022 r. pacjent nagle zasłabł. Wezwano pogotowie ratunkowe. Trafia na oddział wewnętrzny, potem na zakaźny tego samego szpitala, gdzie 4 lata wcześniej usuwano mu znamię. W wypisach z obu oddziałów z 2022 roku nie ma informacji o nowotworze. Jednak inny lekarz diagnozuje u niego nowotwór z przerzutami. Został zapytany, czy w przeszłości nie badano mu tkanek. Wraca do przychodni, w której usuwano mu zmianę skórną i odbiera wynik histopatologii z 2018 roku, z rozpoznaniem czerniaka.

Po przeanalizowaniu sprawy, Rzecznik Praw Pacjenta uznał bezsprzecznie, że prawo pacjenta zostało naruszone. Obowiązkiem personelu przychodni było poinformowanie pacjenta lub osobę upoważnioną przez pacjenta o wyniku badania histopatologicznego. W tym wypadku nic placówki nie usprawiedliwia. Przychodnia powinna przestrzegać procedur, w aspekcie ludzkim pomyśleć o człowieku, który stoi za tym wynikiem. Zrealizowanie obowiązku informacyjnego powinno nastąpić z wykorzystaniem wszelkich metod i sposobów kontaktu z pacjentem.

Zgodnie z przepisami prawa, podmiot leczniczy powinien tak zorganizować swoją działalność, aby obieg informacji był właściwy, tj. tak, by personel medyczny zlecający badanie oraz pacjent otrzymał w odpowiednim czasie jego wynik. W razie, gdy badanie wskazuje na konieczność podjęcia dalszego leczenia, informację o jego wyniku powinna być przekazana niezwłocznie. Personel medyczny ma obowiązek dotarcia do pacjenta z tą informacją. Dążenie to nie może być zakończone na próbach bezskutecznego kontaktu telefonicznego. Personel powinien wykorzystać inne środki komunikacji na odległość (np. próba kontaktu z osobą upoważnioną do informacji o stanie zdrowia pacjenta czy wykorzystanie adresu e-mail, jeżeli pacjent go wskazał bądź wysłanie korespondencji na wskazany przez pacjenta adres).

Zdaniem Rzecznika, w niniejszej sprawie pobranie tkanek do badań histopatologicznych oznacza, że proces diagnozowania stanu zdrowia pacjenta nie został zakończony. Zakładając, że jako podmiot publiczny, przychodnia miała zawarty kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, powinna ona kontynuować proces udzielania pacjentowi świadczeń zdrowotnych przy zachowaniu zasady kompleksowości świadczeń. Otrzymane przez przychodnię alarmowe wyniki badań nie powinny kończyć procesu leczenia, a w tej sytuacji powinny się dopiero rozpocząć, z uwagi na stwierdzoną chorobę onkologiczną.

Pacjent nie otrzymał szansy na leczenie w odpowiednim czasie. Zmarł kilka miesięcy później.

Rzecznik Praw Pacjenta w piśmie do placówki medycznej, w którego działalności stwierdził naruszenie praw pacjenta formułuje zalecenia, co do sposobu załatwienia danej sprawy. 

W marcu 2018 r., 41-letni pacjent został poddany zabiegowi usunięcia zmiany skórnej – brodawki. Poinformowano go również, że został pobrany materiał do badania histopatologicznego, a jego wynik należy odebrać za ok. 4 tygodnie. Po tym czasie pacjent trzykrotnie dzwoni do poradni z pytaniem o wynik. Za każdym razem słyszy, że wyniku nie ma, ale gdy będzie coś niepokojącego, to zostanie o tym poinformowany. „Odpuszcza” więc dzwonienie uznając, że zostanie powiadomiony w przypadku niepokojących zmian. Zapomina o sprawie na cztery lata - czytamy w komunikacie.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności