Reklama
Rozwiń
Reklama

Dym – nad miastem i w płucach

Liczba zgonów z powodu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) wzrośnie w najbliższych latach – przewidują specjaliści z Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Publikacja: 05.01.2015 20:01

Lekarze chcą rutynowo wykonywać spirometrię u każdego palącego papierosy i kaszlącego pacjenta po 35

Lekarze chcą rutynowo wykonywać spirometrię u każdego palącego papierosy i kaszlącego pacjenta po 35. roku życia

Foto: AFP

Znać dadzą o sobie skutki palenia papierosów wśród ludzi w średnim wieku oraz zanieczyszczenie powietrza. A w Polsce wszyscy żyjemy w najgorszym powietrzu w całej Unii Europejskiej – ostrzega Najwyższa Izba Kontroli.

Zanieczyszczenia pochodzą z tzw. niskiej emisji wytwarzanej w domowych piecach i lokalnych kotłowniach węglowych.

Najbardziej zadymione jest południe kraju: Małopolska i Śląsk, a najgorszym miastem pod tym względem jest Kraków. „Polska za niedotrzymanie standardów jakości powietrza określonych w unijnej dyrektywie może otrzymać nawet 4 mld zł kary" – pisze NIK w raporcie o zanieczyszczeniach powietrza, opublikowanym tuż przed Nowym Rokiem. Raport obejmuje okres od 2008 roku do pierwszego półrocza 2014 roku.

Ale te 4 mld zł to jedynie kara finansowa, jaką poniesiemy. NIK szacuje, że zanieczyszczone powietrze może kosztować rocznie życie ok. 45 tys. ludzi.

W jaki sposób? Przyczyniając się do wzrostu zachorowań na najczęściej występującą w Polsce chorobę układu oddechowego – POChP. Na tę nieuleczalną chorobę cierpi w naszym kraju już ok. 2 mln osób.

Reklama
Reklama

Choć wśród czynników ryzyka specjaliści na pierwszym miejscu wymieniają palenie papierosów, zanieczyszczenie powietrza pyłami i zadymienie także przyczynia się do rozwoju tej choroby. Według badań opublikowanych na łamach magazynu „Lancet" zanieczyszczenie powietrza może odpowiadać za 20 proc. zachorowań.

Prof. Paweł Śliwiński z IV Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w rozmowie z „Rzeczpospolitą" przy okazji kongresu Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc podkreślał, że wpływ POChP na śmiertelność pacjentów jest niedoszacowany. Nie zawsze lekarze rozpoznawali ją właściwie i jako przyczynę zgonów podawali inne choroby, np. astmę.

– Choroba powoduje od 15 do 20 tys. zgonów rocznie – uważa prof. Śliwiński.

POChP jest chorobą mało znaną w przeciwieństwie do raka płuc. Zlecone przez Polskie Towarzystwo Chorób Płuc badania opinii dowiodły, że o tej chorobie słyszało zaledwie 5 proc. Polaków.

Lekarze rozpoznają POChP od 1966 roku, kiedy na jednym z kongresów pulmonologicznych jego uczestnicy zaproponowali, aby dwie choroby, które najczęściej występowały razem – rozedma płuc i chroniczne zapalenie oskrzeli – potraktować jako jedną i nazwać ją POChP.

POChP najczęściej objawia się po latach nałogowego palenia papierosów, ale nie tylko. Lekarze notują sporo przypadków zachorowań u ludzi, którzy nigdy nie palili papierosów, lecz mieszkają w miastach, gdzie jest dużo pieców węglowych, a także na wsiach, u gospodyń domowych, które przez lata paliły w domowej kuchni węglem czy drewnem.

Reklama
Reklama

Podstawowym objawem POChP jest duszność. W końcowym stadium choroby pacjenci nie są w stanie samodzielnie oddychać. Doraźna pomoc jest jedynie w stanie poprawić i przedłużyć życie.

Problemem, na który zwracają uwagę specjaliści nie tylko w Polsce, jest błędne diagnozowanie POChP. Specjaliści z Wielkiej Brytanii zalecają lekarzom rodzinnym badanie w kierunku POChP u każdego pacjenta, który skończył 35 lat, pali papierosy oraz skarży się na ataki kaszlu itp.

W Polsce niektórzy lekarze podstawowej opieki zdrowotnej kontaktujący się z potencjalnymi chorymi na POChP nie wykonują badań polegających na mierzeniu pojemności płuc oraz przepływu powietrza w płucach za pomocą prostego urządzenia – spirometru. Badanie pozwala szybko zdiagnozować tę chorobę.

– Jeżeli wcześnie wykryjemy POChP i podamy leki, które powstrzymują postęp tej choroby i ograniczymy czynniki, które ją powodują, to przedłużymy ludzkie życie o dziesięć lat – uważa prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Na szybką poprawę jakości powietrza nie możemy liczyć, mimo że NIK wytknęła zaniedbania Ministerstwu Środowiska i gminom. Pozostaje wiara w skuteczność pracy lekarzy rodzinnych w szybkim wykrywaniu POChP.

Zdrowie
Choroby zakaźne są groźniejsze dla otyłych. Ryzyko śmierci rośnie drastycznie
Zdrowie
Będą podwyżki dla medyków od 1 lipca? Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany
Zdrowie
Będzie nowy zawód medyczny? Plany ministerstwa budzą sprzeciw
Zdrowie
Krajowa Sieć Onkologiczna pod lupą. Dlaczego pacjenci wciąż nie mają równego dostępu do leczenia?
Zdrowie
NFZ nadal nie zapłacił szpitalom za nadwykonania. Konsekwencje mogą odczuć pacjenci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama