Wiceminister finansów Jarosław Neneman wyjaśniał w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 8162, kiedy doradca nie zapłaci VAT.
Zgodnie z interpretacją ogólną MF (PT3.8101.2.2015.AEW.16), podmioty świadczące wyłącznie usługi prowadzenia ksiąg rachunkowych, ksiąg podatkowych i innych ewidencji podatkowych lub też sporządzające zeznania podatkowe, a nie świadczące usług doradczych, są zwolnione z VAT, o ile ich roczne obroty nie przekroczą 150 tys. zł.
Z takim stanowiskiem nie zgadza się część doradców. Według nich, nie można prowadzić biura rachunkowego bez udzielania porad podatkowych. Pierwsza porada jest udzielana już na początku, jaki wybrać podatek i jakie ewidencje. W efekcie doradcy obawiają się, że będą przegrywać z konkurencją ze strony biur rachunkowych, których usługi bez VAT będą tańsze o 23 proc.
Wiceminister Jarosław Neneman wskazał w odpowiedzi, że prawo do zwolnienia nie zależy od statusu danego podmiotu ani jego uprawnień.
Jego zdaniem, ze zwolnienia z VAT skorzysta również doradca podatkowy, który zajmuje się wyłącznie usługowym prowadzeniem ksiąg i innych ewidencji do celów podatkowych i nie będzie świadczył usług doradczych ani prawniczych. - Ustawa o VAT nie prowadzi do różnicowania podmiotów świadczących podobne usługi ze względu na ich status - napisał.
Natomiast jeśli w trakcie kontroli podatkowej okaże się, że biuro rachunkowe poza prowadzeniem ksiąg świadczyło również usługi doradztwa lub prawnicze, straci prawo do zwolnienia. Będzie więc traktowane tak samo, jak doradcy podatkowi świadczący usługi doradztwa czy prawnicze.