Ponad 60-tys. rzesza adwokatów i radców prawnych próbuje radzić sobie na trudnym rynku usług prawnych. Pierwsi adwokaci już ustawiają się w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych.

Prawo rynku

Problem bezrobocia wśród młodych adwokatów potwierdza prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Jacek Trela. Słyszy o nim od dawna. Twierdzi, że jest dużo większy, niż to wygląda oficjalnie.

– Nie wszyscy, którzy zdadzą egzamin, podejmują wykonywanie zawodu, wielu nawet nie zaczyna działalności – dodaje.

Część od razu szuka innej pracy. Powód? Na rynku usług prawnych jest trudno, co potwierdzają zgodnie i starsi, i młodsi prawnicy. Jest coraz więcej prawników z kwalifikacjami, klienci stali się bardziej wymagający i wybredni, a ceny się obniżyły.

– Przypomina mi to sytuację z lat 90. w Niemczech, gdzie adwokaci jeździli taksówkami – mówi Michał Wawrykiewicz, kiedyś radca prawny, dziś adwokat.

– To już nie są czasy omnibusów, nie można się zajmować wszystkim – wtóruje mu adwokat Marta Lech.

Dlatego niektórzy prawnicy się nie poddają i szans na utrzymanie się na rynku upatrują w przeróżnych niszach i profesjonalnej informacji o świadczonych usługach.

– Sposobem jest też zakładanie spółek biurowych, by obniżyć koszty utrzymania – potwierdza Jacek Trela.

Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Marta Lech od ośmiu lat prowadzi kancelarię w Warszawie. Przyznaje: jest ciężko. Na początku brała wszystkie sprawy. Po latach skupiła się na karnych i rodzinnych. – Gdy prowadziłam sprawy rozwodowe, klienci coraz częściej pytali o unieważnienie ślubu kościelnego. Poszerzyłam więc zakres świadczonych usług o doradztwo w tych sprawach – mówi.

Praca i pasja

Jak mecenas Lech widzi warszawski rynek usług?

– Znajomi adwokaci dają sobie radę. Jeden zajął się prawem energetycznym, drugi medycznym i obsługuje laboratoria – mówi. Dodaje, że wiedza specjalistyczna bardzo się dziś przydaje. Trudno bowiem wziąć jedną sprawę, np. dotyczącą prawa medycznego, i poświęcić jej masę czasu, przekopując się przez zupełnie nieznane przepisy.

Michał Wawrykiewicz z kolei zaczynał od specjalizacji z prawa sportowego, głównie narciarskiego. Dziś stawia na prawo medialne związane z produkcją medialną, działa nawet przy produkcjach hollywoodzkich. Skąd taki pomysł?

– Przed laty zajmowałem się reprywatyzacją nieruchomości. Moimi klientami byli prawowici spadkobiercy, ludzie leciwi, którzy nieśli ze sobą ciekawe historie rodzin. Kiedyś trafiłem na historię w warszawskim zoo związaną z obecnym filmem „Azyl". Najpierw negocjowałem umowy, potem współpracowałem ze stroną amerykańską – wspomina.

Agnieszka Kaczorowska, adwokat spod Wrocławia, na początku kariery zajmowała się sprawami karnymi.

– Pewnego dnia moja rodzina ucierpiała w wypadku drogowym. Stoczyliśmy prawdziwy bój z ubezpieczycielem, który chciał uniknąć wypłaty odszkodowania. Zajęłam się tym i niemal wyspecjalizowałam w podobnych sprawach – mówi. Od tego czasu ta kategoria spraw to dla niej podstawa.

20 tys. adwokatów świadczy dziś usługi na rynku usług prawnych

40 tys. radców prawnych świadczy dziś usługi na rynku usług prawnych