Projekt – zapowiedziany w styczniu w wykazie prac rządu – we wtorek został zamieszczony na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

„Projektowana ustawa ma na celu przywrócenie ładu w szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości, w zakresie odnoszącym się do niezawisłości sędziowskiej oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów” – podkreślono w uzasadnieniu propozycji tej nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych.

Projekt w zasadniczej części ma być wykonaniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 5 czerwca 2023 r. Trybunał uznał wtedy, że reforma sądownictwa w Polsce z czasów PiS naruszała unijne prawo. TSUE wskazywał m.in., że „w niektórych okolicznościach sądy krajowe są zobowiązane zbadać, czy one same lub wchodzący w ich skład sędziowie albo też inni sędziowie lub sądy spełniają wymogi przewidziane w prawie Unii”.

Ponadto TSUE uznał na przykład, że przepisy zobowiązujące sędziów do złożenia pisemnego oświadczenia wskazującego na ich członkostwo w zrzeszeniu, działalność w fundacji lub członkostwo w partii politycznej i przewidujące udostępnienie tych informacji publicznie, naruszają prawa do ochrony danych osobistych i do poszanowania życia prywatnego.

Czytaj więcej

TSUE wydał wyrok na reformę polskiego sądownictwa

Koniec zakazu kwestionowania umocowania sądów i trybunałów

Po raz pierwszy zapowiedź takich zmian resort sprawiedliwości przedstawił w początkach marca zeszłego roku. „Likwidujemy zapisy tzw. ustawy kagańcowej (nowelizacji u.s.p. z grudnia 2019 r. – red.) – ustawy, która wprowadziła nowe delikty dyscyplinarne, m.in. za badanie statusu sędziów, oraz obowiązek składania oświadczeń o przynależności do organizacji społecznych. Te przepisy zostaną uchylone, a definicja deliktu dyscyplinarnego wraca do wcześniejszego brzmienia” – tłumaczyła wtedy Polskiej Agencji Prasowej dyrektor z Ministerstwa Sprawiedliwości Marta Kożuchowska-Warywoda.

Wówczas jednak planowany projekt zawierał także inne rozwiązania – np. umożliwienie asesorom sądowym wykonywania obowiązków orzeczniczych w sprawach pozostających w zakresie właściwości wydziałów rodzinnych i nieletnich. Latem ub.r. tamten wcześniejszy projekt został podzielony tematycznie, a kwestie odnoszące się do orzekania asesorów w wydziałach rodzinnych zostały uchwalone jeszcze jesienią 2025 r.

Tymczasem obecnie zamieszczony na stronach RCL projekt zawiera część założeń zapowiadanych półtora roku temu, które jeszcze nie zostały uchwalone. Chodzi - jak czytamy w uzasadnieniu – m.in. o „zniesienie regulacji zakładających zakaz kwestionowania umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa, a także zakaz ustalania lub oceny przez sąd lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości”.

Przepis, który ma zostać uchylony, głosi obecnie, że „w ramach działalności sądów lub organów sądów niedopuszczalne jest kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa”. „Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości” – stanowi kolejny z przepisów przewidziany do uchylenia.

Ponadto zniesieniu mają ulec przepisy zobowiązujące sędziów i prokuratorów do składania pisemnych oświadczeń o członkostwie w stowarzyszeniach, a także regulacje przewidujące odpowiedzialność dyscyplinarną z tytułu „odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości”, „działania lub zaniechania mogącego uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie organu wymiaru sprawiedliwości” oraz „działania kwestionującego istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego lub umocowanie konstytucyjnego organu RP”.

Czytaj więcej

Koniec z ustawą kagańcową. Adam Bodnar planuje oddać sądy w ręce sędziów

Zmiany w dyscyplinarkach dla sędziów

Inne istotne zmiany będą dotyczyć rzeczników dyscyplinarnych sędziów. Jak zapowiedziano, ma nastąpić „odejście od swobodnego wyboru i powołania przez Ministra Sprawiedliwości Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych na rzecz ich powołania spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenia ogólne sędziów sądów apelacyjnych”.

„Nadto zastępcy rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądach apelacyjnych i przy sądach okręgowych nie będą już – zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami – powoływani przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, lecz wybierani przez właściwe zgromadzenia ogólne sędziów tych sądów” – przewidziano.

W odniesieniu do kwestii dyscyplinarnych miałoby także nastąpić „odejście od modelu wyodrębnionych sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych, składających się z sędziów wybranych przez ministra sprawiedliwości na sześcioletnie kadencje (...) na rzecz powrotu do wykonywania zadań sądów dyscyplinarnych pierwszej instancji przez sądy apelacyjne działające w składzie trzech sędziów tego sądu wyłanianych do każdej sprawy spośród wszystkich sędziów danego sądu, z wyjątkiem prezesa sądu, wiceprezesów sądu oraz rzecznika dyscyplinarnego”.

Pierwotnie – w styczniu w założeniach tego projektu zawartych wówczas w wykazie prac Rady Ministrów – przewidywano, że obsługę administracyjną sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych będą zapewniać sądy będące miejscem służbowym tych sędziów, a nie – jak obecnie – Biuro Krajowej Rady Sądownictwa.

Ta ostatnia zmiana nie znalazła się finalnie w projekcie. „Zapewnienie obsługi administracyjnej tych rzeczników dyscyplinarnych należeć będzie w dalszym ciągu do Krajowej Rady Sądownictwa, której obecny kształt jest zgodny ze standardami konstytucyjnymi oraz europejskimi” – zaznaczono w uzasadnieniu projektu opublikowanego we wtorek.

W połowie maja Sejm wybrał bowiem 15 nowych sędziów-członków KRS. Wśród wybranych sędziów znalazło się 13 wskazanych przez kluby rządzącej koalicji, którzy wcześniej zostali wyłonieni podczas opiniowania kandydatów do sędziowskiej części KRS przez zgromadzenia sędziów w kraju. Nowym przewodniczącym KRS został w czerwcu – będący już wcześniej przewodniczącym tej Rady od 17 listopada 2015 r. do 15 stycznia 2018 r. – sędzia SN Dariusz Zawistowski.

W przepisach przejściowych w projekcie przewidziano, że z dniem wejścia w życie nowelizacji wygasłyby kadencje Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Wojskowych oraz ich zastępców. „Prezesi sądów powszechnych zwołają posiedzenia właściwych zgromadzeń ogólnych sędziów sądu w celu przeprowadzenia wyboru kandydatów na Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych oraz zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach okręgowych na dzień przypadający nie później niż w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy” – zapisano.

Nowelizacja miałaby wejść w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia. Opinie do tego projektu – jak zaznaczono w piśmie wiceszefa MS Arkadiusza Myrchy – mogą być zgłaszane w ciągu najbliższych trzech tygodni.