Od 2019 roku dzisiejsza koalicja startuje wspólnie w wyborach do Senatu. Tzw. pakt senacki umożliwił dzisiejszej koalicji zdobycie większości w izbie wyższej i utrzymanie oraz powiększenie jej w 2023 roku. Specyfika wyborów do Senatu (wybory większościowe, w jednomandatowych okręgach wyborczych) sprawiła, że gdy partie współpracujące politycznie nie wystawiały przeciwko sobie kandydatów, zwiększały szansę na wejście swoich przedstawicieli do izby wyższej parlamentu.

Start partii opozycyjnych wobec PiS z jednej listy w wyborach do PE zakończył się fiaskiem

Partie tworzące dziś koalicję wystawiły jedną listę - pod nazwą Koalicja Europejska – w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku. Wówczas jednak nie przyniosło to sukcesu. Wybory te wyraźnie wygrał PiS, uzyskując 45,38 proc. głosów (to najlepszy wynik tej partii w historii startu w wyborach), a wspólna lista pod szyldem Koalicji Europejskiej uzyskała 38,47 proc. głosów. Próg wyborczy przekroczyła wówczas również Wiosna Roberta Biedronia, która potem połączyła się z SLD tworząc Nową Lewicę. Fiasko tej inicjatywy przesądziło o tym, że w wyborach do 2019 roku partie opozycyjne wobec PiS startowały z własnych list.

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty: W lutym wrócimy do tematu jednej listy w wyborach do Sejmu

Dyskusja o jednej liście powróciła przed wyborami w 2023 roku. Projekt taki forsował Donald Tusk, który przekonywał, że da on gwarancję wygranej z PiS. Inne partie – zwłaszcza PSL i Polska 2050 – odnosiły się jednak do pomysłu sceptycznie i ostatecznie opozycja wobec PiS poszła do wyborów w trzech blokach: PSL wystartował wraz z Polską 2050 w ramach koalicji pod nazwą Trzecia Droga, Nowa Lewica wystartowała z jednej listy z Razem, samodzielną listę wystawiła też Koalicja Obywatelska, choć wówczas była to de facto lista koalicyjna, ponieważ KO było w tamtym czasie koalicją Platformy Obywatelskiej, Inicjatywy Polskiej, Nowoczesnej i Zielonych. 

Rozkład miejsc na sali sejmowej

Rozkład miejsc na sali sejmowej

Foto: PAP

 Przeciwnicy jednej listy zwracali uwagę, że polaryzacja nią wywołana może wzmocnić Konfederację, która byłaby w takim układzie jedyną alternatywą dla KO i PiS w wyborach.

Jednak wobec obecnych sondaży, które dają prowadzenie KO, ale dwóch jej koalicjantów (PSL i Polskę 2050) umieszczają poza Sejmem, partia Donalda Tuska – o czym pisał w „Rzeczpospolitej” Jacek Nizinkiewicz – znów chciałaby budowy wspólnej listy. Pewne jest już, że w przyszłorocznych wyborach partie koalicji rządzącej odtworzą pakt senacki w wyborach do Senatu. Kwestia może jednak przesądzić się dopiero wiosną przyszłego roku, w oparciu o ówczesne sondaże. Taką deklarację złożył w rozmowie z „Rzeczpospolitą” lider Nowej Lewicy, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. 

Sondaż: Najstarsi i najlepiej zarabiający najczęściej popierają pomysł wspólnej listy partii koalicyjnych w wyborach do Sejmu

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy czy, ich zdaniem, partie koalicji rządzącej (KO, PSL, Nowa Lewica, Polska 2050, Unia Centrum) powinny wystartować w wyborach do Sejmu z jednej listy.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

„Tak” odpowiedziało 32,6 proc. badanych.

Odpowiedzi „nie” udzieliło 24,5 proc. respondentów.

25,3 proc. ankietowanych deklaruje, że jest im to obojętne.

17,6 proc. nie ma zdania w tej sprawie. 

Odsetek osób popierających jedną listę koalicji rządzącej w wyborach do Sejmu jest zbliżony do poparcia, jakie w sondażach poparcia partyjnego notuje KO (między 28 a 32 proc.).

Foto: Tomasz Sitarski

- Poparcie dla wspólnego startu najczęściej wyrażają osoby w wieku 50 lat i więcej (38 proc.) oraz badani o dochodach powyżej 7000 zł (42 proc.). Najczęściej przeciwni wspólnej liście są mieszkańcy miast liczących 200–499 tys. mieszkańców (33 proc.) - komentowała wyniki badania Dorota Cywińska, senior project manager w SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 29-30 września 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.