– Od 1 stycznia 2018 r. przy śląskiej radzie adwokackiej działa Ośrodek Pomocy Prawnej Cudzoziemcom. Na razie porady udzielane są raz w tygodniu w naszej siedzibie. Jeśli jednak potrzeby się zwiększą, ośrodek będzie działać częściej – deklaruje adwokat Magdalena Niewelt, inicjatorka akcji i przewodnicząca sekcji prawa ukraińskiego i rosyjskiego w izbie katowickiej.
Mecenas Niewelt wskazuje, że na Śląsku przebywa wielu Ukraińców, Białorusinów, Azjatów, a także Hindusów. W samym zaś Powiatowym Urzędzie Pracy w Zabrzu zarejestrowało się niemal 9 tys. obywateli Ukrainy.
– To dużo osób, które – nie ma co ukrywać – mają sporo problemów prawnych w naszym kraju. Ukraińcy pracują poniżej swoich kwalifikacji, bez umów o pracę, nie mają ubezpieczenia. Przedsiębiorcy chcą oszczędzić, ale gdy dojdzie do wypadku, taka osoba nie ma skąd otrzymać pomocy, musimy o tym pamiętać – zaznacza prawniczka. – Problemy mają również Ukrainki, które zdecydowały się w Polsce urodzić dziecko. Podczas porodu odmawia się im m.in. znieczulenia, dochodzi do błędów medycznych. Tak postępować nie można – dodaje.
Akcja śląskich adwokatów jest bezterminowa. Jej inicjatorzy chcą, by informacja o poradach dotarła do możliwie największej liczby zainteresowanych, dlatego też umieszczą plakaty informujące o akcji w urzędzie wojewódzkim, urzędach pracy czy w specjalnych strefach ekonomicznych.
– Bezsporne jest, że liczba obcokrajowców w Polsce rośnie bardzo dynamicznie. Skoro przyjeżdżają do nas, osiedlają się, zakładają rodziny, kupują domy, to również zderzają się z problemami prawnymi. My chcemy wyjść im naprzeciw, bo jest im jeszcze trudniej niż Polakom. Przyjeżdżają przecież z różnych krajów, w których działają odmienne od naszych systemy prawne – mówi adwokat Roman Kusz, dziekan ORA w Katowicach.
Porady będą udzielane zarówno w języku polskim, ukraiński, rosyjskim, jak i angielskim.
– Nasza pomoc jest potrzebna cudzoziemcom. Wielu z nich trafia dzisiaj do kancelarii prawnych czy odszkodowawczych, w których porad udzielają osoby zazwyczaj jedynie po studiach prawniczych. Takie kancelarie pobierają od nich horrendalne wynagrodzenia, często nie mając wystarczającej wiedzy i rozeznania w danych sprawach. Adwokatura katowicka uznała, że w takiej sytuacji musi działać. Będziemy doradzać każdemu potrzebującemu o obcej narodowości, w każdej sprawie – mówi mecenas Niewelt.
Co jednak w sytuacji, gdy dany cudzoziemiec będzie potrzebował prowadzenia mu sprawy w sądzie? Wtedy – jak podkreśla autorka przedsięwzięcia – ma zostać skierowany do adwokata specjalizującego się w danej dziedzinie, który zdecyduje o pobraniu honorarium.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: anna.krzyzanowska@rp.pl