Krajowa Rada Komornicza chce, aby minister finansów uchylił niekorzystną dla nich interpretację. Na to się jednak nie zanosi, przygotował już bowiem projekt rozporządzenia określający, kiedy powstaje u nich obowiązek podatkowy.
Zamieszanie z rozliczeniem komorników jest konsekwencją interpretacji ogólnej z 9 czerwca (nr PT1.050.1.2015.LJU.19). Minister finansów stwierdził w niej, że czynności egzekucyjne to świadczenie usług za wynagrodzeniem. Podlegają one więc opodatkowaniu.
To diametralna zmiana poglądów skarbówki. 11 lat temu minister finansów (również w interpretacji ogólnej) uznał bowiem, że komornik jako funkcjonariusz publiczny wykonujący orzeczenia sądowe nie jest VAT-owcem.
– Najnowsza interpretacja jest wadliwa i szkodliwa – twierdzi Krajowa Rada Komornicza. Przy założeniu, że podatek jest zawarty w kwocie pobieranych opłat, spowoduje zapaść systemu egzekucji w Polsce.
Komornicy podkreślają, że opłaty nie służą pokryciu jedynie kosztów egzekucji w danej sprawie, ale wszystkich kosztów działalności kancelarii. Także przeprowadzenia egzekucji bezskutecznych (których jest około 80 proc.).
Opłaty są jedynym źródłem finansowania kancelarii. Obniżenie ich w związku z koniecznością uiszczenia podatku spowoduje, że nie będzie można utrzymać kancelarii na dotychczasowym poziomie. A w wielu sytuacjach uniemożliwi to dalsze prowadzenie działalności egzekucyjnej. Wskutek zmiany stanowiska fiskusa dochody komorników spadną bowiem o połowę, a w skrajnych sytuacjach nawet o 90 proc.
Krajowa Rada Komornicza wskazuje też na wiele praktycznych trudności w rozliczeniu podatku. Przykładowo ma wątpliwości, czy fiskus chce, aby VAT był obciążany też zwrot wydatków gotówkowych. Albo czy podatnikiem jest zastępca komornika. Wskazuje też na problem korekty należnej opłaty egzekucyjnej wiele lat po jej pobraniu.
Minister finansów na razie wyjaśnia tylko jedno: obowiązek podatkowy u komorników ma powstać z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty w odniesieniu do otrzymanej kwoty. Tak wynika z przygotowanego rozporządzenia, które ma wejść w życie 1 października.
Od tego dnia komornicy – zgodnie z ostatnią interpretacją ogólną ministra – muszą odprowadzać podatek. Ich zdaniem to za krótki termin na przygotowanie do nowych obowiązków. Wymagają one choćby poważnych zmian oprogramowania.
Reasumując, komornicy twierdzą, że interpretacja z 9 czerwca jest wadliwa merytorycznie, nie uwzględnia ich pozycji ustrojowej i w sposób niezasadny, pozaustawowy nakłada obowiązki niewynikające z przepisów. Dlatego powinna być uchylona.
—wp