Łódź podwodna Titan. Dlaczego tak trudno odnaleźć zaginiony batyskaf?

Wciąż nie udało odnaleźć się zaginionej łodzi podwodnej Titan, na pokładzie której pięć osób wyruszyło w niedzielę, by obejrzeć wrak Titanica, zalegający na głębokości 3800 metrów. Ekspert tłumaczy, dlaczego odnalezienie łodzi jest takie trudne. Według szacunków, załodze kończy się tlen.

Publikacja: 22.06.2023 13:50

Łódź podwodna Titan należąca do OceanGate Expeditions zaginęła z 5 osobami na pokładzie

Łódź podwodna Titan należąca do OceanGate Expeditions zaginęła z 5 osobami na pokładzie

Foto: AFP PHOTO / OceanGate Expeditions

Od niedzieli na Atlantyku trwa akcja poszukiwawcza łodzi podwodnej Titan, która zaginęła podczas wyprawy do wraku liniowca Titanic, który znajduje się na głębokości prawie czterech kilometrów w odległości ok. 600 km od wybrzeży Kanady.

Łódź Titan należąca do firmy OceanGate Expeditions wyruszyła w niedzielę z pięcioma osobami na pokładzie. Kontakt z załogą urwał się po ok. dwóch godzinach od zanurzenia. Titan nie wynurzył się o planowanej porze. Los osób znajdujących się na pokładzie jest nieznany. W trakcie akcji poszukiwawczej informowano, że pod wodą zarejestrowano dźwięki i że skierowano w odpowiedni obszar dodatkowe zdalnie sterowane roboty podwodne.

Czytaj więcej

Zaginęła łódź podwodna wożąca turystów do wraku Titanica. Wszczęto poszukiwania

Jak donosiły media, osobom znajdującym się na pokładzie Titana miało wystarczyć tlenu do ok. godz. 13:00 czasu polskiego w czwartek. Czas ten może być jednak dłuższy, zależy od czynników indywidualnych oraz aktywności.

Zaginięcie Titana. Dlaczego obszar poszukiwań jest tak duży?

Dlaczego od niedzieli nie udało się zlokalizować Titana? W rozmowie ze Sky News do sprawy odniósł się dr Simon Boxall z Uniwersytetu w Southampton. Ekspert zaznaczył, że nie wiadomo, na jakiej głębokości znajdowała się łódź podwodna, gdy stracono z nią kontakt.

Boxall dodał, że jeżeli w momencie utraty kontroli nad pojazdem Titan znajdował się blisko powierzchni, mógł opaść na dno daleko od miejsca, w którym pierwotnie się znajdował.

- Właśnie dlatego obszar poszukiwań jest tak rozległy - wyjaśnił rozmówca brytyjskiej stacji.

Czytaj więcej

Okręty, samoloty, roboty, batyskafy... Tak wyglądają poszukiwania Titana

Dr Boxall zwrócił uwagę, że w okolicy zaginięcia Titana występują dwa bardzo złożone prądy głębinowe. - Ludzie sądzą, że w głębi oceanu jest bardzo spokojnie. Tam występują jedne z najsilniejszych prądów, a gdy są prądy, to powstaje dryf - zaznaczył.

Jeżeli Titan jest wciąż nieuszkodzony, może przebyć dziesiątki mil, zanim osiądzie na dnie - mówił dr Boxall. Ocenił, że w tej chwili "oni polegają głównie na szczęściu". Ekspert zaznaczył, że trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza, ale zadanie jest "bardzo trudne".

Poszukiwania łodzi Titan. Ekspert mówi, że potrzeba cudu

Z kolei badacz głębin morskich David Gallo powiedział CNN, że członkowie zespołów poszukujących łodzi Titan potrzebują "cudu", by znaleźć zaginioną jednostkę, zanim znajdującym się na pokładzie ludziom skończy się tlen.

- Dobra wiadomość jest taka, że cuda się zdarzają - zastrzegł Gallo, którego znajomym jest Paul-Henri Nargeolet, francuski nurek i doświadczony badacz, który brał udział w misji Titana.

Czytaj więcej

Milion złotych za osobę: jak wyglądają ekspedycje do wraku „Titanica”?

Zdalnie kierowane pojazdy podwodne szukają Titana

W czwartek amerykańska Straż Wybrzeża podała, że na miejsce poszukiwań dotarł francuski statek badawczy L'Atalante. Trwa opuszczanie do wody zdalnie sterowanego robota Victora 6000, który jest zdolny do pracy na dużych głębokościach.

Poszukiwania zaginionej łodzi podwodnej Titan prowadzi też robot opuszczony do wody z kanadyjskiego statku Horizon Arctic. Ta maszyna dotarła już do dna Atlantyku - podała Straż Wybrzeża.

Katastrofa Titanica

Wrak słynnego transatlantyku typu Olympic znajduje się na głębokości 3800 metrów. Titanic podczas dziewiczego rejsu z Southampton do Nowego Jorku, po zderzeniu z górą lodową zatonął ok. 600 km od wybrzeży Nowej Fundlandii. Zginęło wówczas ponad 1500 osób.

Wrak Titanica, odnaleziony 1 września 1985 r., był intensywnie badany.

Od niedzieli na Atlantyku trwa akcja poszukiwawcza łodzi podwodnej Titan, która zaginęła podczas wyprawy do wraku liniowca Titanic, który znajduje się na głębokości prawie czterech kilometrów w odległości ok. 600 km od wybrzeży Kanady.

Łódź Titan należąca do firmy OceanGate Expeditions wyruszyła w niedzielę z pięcioma osobami na pokładzie. Kontakt z załogą urwał się po ok. dwóch godzinach od zanurzenia. Titan nie wynurzył się o planowanej porze. Los osób znajdujących się na pokładzie jest nieznany. W trakcie akcji poszukiwawczej informowano, że pod wodą zarejestrowano dźwięki i że skierowano w odpowiedni obszar dodatkowe zdalnie sterowane roboty podwodne.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wypadki
Nagły wybuch paniki na spotkaniu modlitewnym w Indiach. Liczba ofiar rośnie
Wypadki
Zaginął na Teneryfie. Nastolatek nie jest już poszukiwany
Wypadki
Słowacja: Wzrosła liczba ofiar zderzenia pociągu z autobusem
Wypadki
Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Kilkanaście osób poszkodowanych, ranni w szpitalu
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Wypadki
Pożar w ministerstwie podatków w Kopenhadze. "Pracownicy dostaną wolne"
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą