Kierowcom Inspekcja Transportu Drogowego kojarzy się przede wszystkim z systemem fotoradrowym, jak on dzisiaj wygląda?

Alvin Gajadhur: Głównym filarem działalności Inspekcji są kontrole drogowe transportu ciężkiego oraz kontrole w siedzibach przedsiębiorstw. Sprawdzamy też, czy kierowcy wnoszą opłatę elektroniczną za przejazd płatnymi odcinkami dróg krajowych. Ale rzeczywiście dzisiaj jako jedyni w Polsce prowadzimy kontrole z wykorzystaniem tzw. systemu fotoradarowego. Zadanie to przejęliśmy ponad dekadę temu i wtedy prowadziliśmy kontrole z wykorzystaniem 60 urządzeń rejestrujących. Dziś w systemie pracuje 470 fotoradarów, 34 odcinkowe pomiary prędkości, 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle. Urządzeń będzie więcej ponieważ rozbudowujemy i modernizujemy system CANARD. Nadzorem obejmiemy nowe lokalizacje, a w ponad 240 obecnych wymienimy najstarsze fotoradary. Sięgamy po nowoczesną technologię i nowe rozwiązania, jak chociażby pilotażowy projekt objęcia automatycznymi kontrolami pierwszych przejazdów kolejowo-drogowych. Rozwijamy obszar automatycznej kontroli, bo widzimy pozytywne efekty.

Czytaj więcej

Inspekcja Transportu Drogowego ma 20 lat

Czy ITD posiada także nieoznakowane pojazdy z fotoradarami do tropienia piratów drogowych?

Tak, CANARD ma 29 takich samochodów wyposażonych w urządzenia rejestrujące, które wykorzystujemy do pomiarów prędkości na drogach na terenie całego kraju. Mobilne kontrole są uzupełnieniem sieci fotoradarowej. Takich pojazdów nasi inspektorzy używają do kontroli na niebezpiecznych odcinkach dróg. Planujemy rozbudować flotę o kolejne 33 takie samochody.

Ile wykroczeń ujawnia Inspekcja i jak dużo wystawia mandatów, a przede wszystkim czy kary odnoszą skutek?

Po wprowadzeniu zmian w przepisach – przede wszystkim zaostrzeniu kar i wzroście wysokości mandatów - widzimy spadek liczby naruszeń. System fotoradarowy CANARD zarejestrował w ciągu 9 miesięcy tego roku ponad 771 tys. przekroczeń prędkości. To o blisko 440 tys. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. O ponad 60 proc. spadła liczba naruszeń w najwyższych progach przekroczenia dozwolonej prędkości – powyżej 30 km/h, a więc od progu, za który po zmianie przepisów znacząco wzrosły kary grzywny. Mniej jest też przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym – tu odnotowaliśmy spadek o ponad 30 proc. O ponad połowę spadła też liczba przypadków, kiedy właściciel pojazdu decydował się ponieść konsekwencje za niewskazanie osoby, której użyczył pojazd, a którym np. przekroczono prędkości. To też jest efekt wprowadzenia wyższych kar.

Niemal codziennie wpływają do nas nowe prośby o montaż fotoradarów od osób prywatnych, stowarzyszeń, jaki i zarządców dróg oraz lokalnych władz

dr inż. Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego

O ile bezpieczniejsze są drogi dzięki systemowi fotoradarowemu - czy przeprowadzono badania, aby to wiarygodnie sprawdzić?

Jest bezpieczniej i jest to efekt wielu czynników: systematycznych i konsekwentnych działań służb kontrolnych, zmian legislacyjnych, wprowadzanych rozwiązań inżynieryjnych, budowy nowych dróg, rozbudowy systemu fotoradarowego oraz działań edukacyjnych i profilaktycznych. Nie mamy wątpliwości, że tam, gdzie stawiane są fotoradary bezpieczeństwo się poprawia. CANARD przeprowadził analizy porównawcze, badając stan bezpieczeństwa przed i po wprowadzeniu kontroli z wykorzystaniem urządzeń. Okazało się, że w miejscach objętych fotoradarami niemal do zera spadła liczba ofiar śmiertelnych. To jest najważniejsza wartość działania systemu. A o jego skuteczności świadczy także zainteresowanie montażem urządzeń w kolejnych lokalizacjach. Niemal codziennie wpływają do nas nowe prośby o montaż fotoradarów od osób prywatnych, stowarzyszeń, jaki i zarządców dróg oraz lokalnych władz.

Cała rozmowa ukaże się w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" i na rp.pl