Portfel zamówień Asseco BS na 2022 r. ma wartość 276 mln zł i odpowiada za 89,8 proc. całej zeszłorocznej sprzedaży. Rok temu o tej porze miał wartość 237,9 mln zł, co oznaczało 84,3 proc. przychodów z roku wcześniejszego.

W I półroczu 2022 r. sprzedaż Asseco BS urosła o 8,6 proc. Dynamika w Polsce była nieznacznie wyższa, wyniosła 8,7 proc. Z kolei za granicą sięgnęła 8,2 proc. – Liczymy, że w II półroczu lepiej radzić sobie będzie w szczególności część dotycząca zagranicy. Przyzwyczailiśmy się tam do większych zwyżek – mówi Mariusz Lizon, członek zarządu Asseco BS.

W wynikach informatycznej firmy widać spadek marż. To skutek znaczącego wzrostu kosztów, w szczególności osobowych. – Wysoka inflacja napędza oczekiwania pracowników, musieliśmy o nich powalczyć. Świadczenia na rzecz pracowników wzrosły o 14,7 proc. – wskazuje przedstawiciel spółki. Nie podaje, jakiej dynamiki wynagrodzeń spodziewa się w II półroczu, ale sygnalizuje, że co do zasady podwyżki w Asseco BS są realizowane w pierwszych miesiącach roku. – Wtedy analizujemy strukturę wynagrodzeń i rozmawiamy o podwyżkach. Liczymy, że największa fala za nami. Ale presja na wynagrodzenia zapewne powróci – podsumowuje Lizon.

Czytaj więcej

Podwyżki płac mogą wyhamować mimo inflacji

Przedstawiciele branży zgodnie twierdzą, że najważniejsze jest dla nich utrzymanie zespołu, bo w IT kluczem do sukcesu są ludzie. Tymczasem ekspertów w tej branży nadal jest za mało.

Pod koniec zeszłego roku w całym sektorze ITC (technologie informacyjne i komunikacyjne) w krajach unijnych pracowało prawie 9 mln specjalistów, czyli 512 tys. więcej niż rok wcześniej. W 2020 r. przyrost ten był większy (około 570 tys.) – wynika z danych Eurostatu. W Polsce liczba specjalistów od IT zwiększyła się o prawie 32 tys., do 586 tys. Rok wcześniej przyrost też był wyższy, przekraczający 40 tys.

Warto odnotować, że udział specjalistów od IT w całkowitej strukturze zatrudnionych w Polsce wynosi zaledwie 3,5 proc. Jest o 1 pkt proc. poniżej średniej unijnej. Najlepiej pod tym względem wypadają Szwecja (8 proc.) i Finlandia (7,4 proc.). Natomiast najgorzej Rumunia (2,6 proc.) i Grecja (2,8 proc.).

Według szacunków Organizacji Pracodawców Usług IT, SoDA, w Polsce brakuje nawet 250–300 tys. programistów.