Akcja wyburzeniowa to finał wieloletniej batalii w sądach o nielegalne - jak twierdzi Izrael - budownictwo w tych rejonach i na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Sąd oddalił wniosek palestyńskich mieszkańców o anulowanie wojskowego zakazu budowy na wymienionych terenach. Palestyńczycy otrzymali powiadomienia o planowanych wyburzeniach i dostali 30 dni na wyprowadzkę.
Według izraelskich władz domy powstały zbyt blisko muru oddzielającego Zachodni Brzeg.
Palestyńczycy z kolei twierdzą, że nie mają gdzie budować domów, a ponadto niemożliwe jest zdobycie pozwolenia na budowę.
W budynkach, których niszczenie dziś się rozpoczęło, mieszkało około 20 osób, ale strata dotknie 350 właścicieli domów.
Palestyńczycy oskarżają Izrael, że wykorzystując pretekst zagrożenia bezpieczeństwa ruguje Palestyńczyków z terenu, który na mocy porozumień z Oslo powinien pozostawać pod cywilna kontrolą Autonomii Palestyńskiej.