Do tej pory pacjenci ze stolicy byli wysyłani na takie badania do Gliwic.W sprzęt i budowę pawilonu przy WIM zainwestowała prywatna firma Euromedic, która działa też we Wrocławiu i Bydgoszczy (koszt samego urządzenia waha się między 10 a 12 mln zł).
Dziennie urządzenie obsłuży od 10 do 12 pacjentów.
– Połowa badań jest przeznaczona dla pacjentów z naszego szpitala oraz osób ubezpieczonych w Narodowym Funduszu Zdrowia – zapewnia rzecznik WIM dr Wojciech Lubiński.
Rocznie z bezpłatnej diagnostyki będzie mogło skorzystać ok. 1,1 tysiąca chorych.
WIM na wykonywanie nowoczesnej diagnostyki ma już podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, który przeznaczył w tym roku na badania pięć mln zł.
– To kosztowna diagnostyka – tłumaczy rzecznik prasowy mazowieckiego Funduszu Jerzy Serafin. – Za jedno badanie zapłacimy 4,5 tys. zł.
Ministerstwo Zdrowia, które nadzoruje narodowy program wykrywania raka, ma w planach uruchomienie podobnych urządzeń w Centrum Onkologii przy ul. Roentgena i w placówce przy ul. Banacha. Jednak z informacji mazowieckiego NFZ wynika, że na razie dyrekcja tego drugiego szpitala nie zaczęła rozmów na temat podpisania umowy na te badania.