Reklama

Kolejny dzień walki z powodzią

Sytuacja na południu kraju jest bardzo trudna. Wały nie wytrzymują naporu wody w miejscach, gdzie zostały uszkodzone podczas poprzedniej powodzi

Aktualizacja: 06.06.2010 21:57 Publikacja: 06.06.2010 10:05

W Małopolsce z powodu osuwisk od świata odciętych jest kilka gmin.

- W Małopolsce, na Podkarpaciu, w woj. świętokrzyskim i lubelskim zalewane są ponownie obszary, które zalane zostały podczas majowej powodzi. Wały nie wytrzymują w miejscach gdzie były uszkodzone i naprawiane - powiedział rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Opaski (które zastosowano w miejscach rozmycie wałów przez poprzednią falę) powstrzymały w pewnym stopniu wodę i rozmiar zniszczeń jest mniejszy.

- W Małopolsce najtrudniej jest obecnie w miejscowości Szczucin i w jej okolicach. Woda przelała się przez wał i doszło do jego lekkiego rozmycia. Zalewanych jest osiem miejscowości, ewakuowano ok. 3 tys. osób - powiedział Frątczak.

Problem nie dotyczy jedynie Wisły, ale i innych rzek tego rejonu - Dunajca, Popradu, Raby i ich dopływów.

Reklama
Reklama

- Tereny te nadal zmagają się też z dużą ilością osuwisk. Kilka gmin zostało całkowicie odciętych od świata. Żywność i wodę można dostarczać mieszkańcom jedynie przy pomocy śmigłowców - dodał.

[srodtytul]Podkarpacie: W Jaśle trochę lepiej[/srodtytul]

Fale wezbraniowe Wisły i Wisłoki, przemieszczające się przez Podkarpacie, na niektórych odcinkach przekroczyły stany alarmowe nawet o ponad trzy metry. Szczęśliwie Wisłoka w górnym i środkowym biegu , oraz jej dopływy, sukcesywnie się obniżają. W Jaśle rzeka opadła poniżej stanu alarmowego.

Kulminacyjna fala Wisłoki przekroczyła Mielec wczoraj wieczorem około godziny 21. Lustro wody sięgało prawie dziewięciu metrów. Po wpłynięciu fali wezbraniowej Wisłoki do Wisły, w rejonie Mielca, rzeka ta powoli zaczyna opadać. Mieszkańcom powiatu mieleckiego i służbom ratowniczym udało się w dużym stopniu zminimalizować skutki przepływu wód wezbraniowych.

Ponownie zalało cztery dzielnice Tarnobrzega: Wielowieś, Sobów, Sielec i Zakrzów oraz pięć miejscowości w gminie Gorzyce - Furmany, Trześń, Zalesie Gorzyckie, Sokolniki oraz Orliska. Woda pokryła obszar około 90 km kwadratowych; porównywalny do majowej powodzi w tym rejonie. Ponownie została też zalana prawobrzeżna część Sandomierza. Tam aktualnie Wisła trochę opadła; nie przekracza ośmiu metrów.

Dwie pozostałe największe rzeki Podkarpacia San i Wisłok, nie są już tak groźne. San pomiędzy Jarosławiem a ujściem do Wisły o metr przekracza stan alarmowy. Jednak jego pozom sukcesywnie się obniża. Podobnie jest z Wisłokiem. Lustro rzeki na Podkarpaciu jest poniżej stanów alarmowych. Pod wieczór sytuacja zaczęła się stabilizować. Najtrudniej jest wciąż w Tarnobrzegu i gminie Gorzyce; natomiast w Jaśle rozpoczęto już sprzątanie. Zdaniem burmistrz Jasła Marii Kurowskiej, łączne straty powodziowe mogą wynieść od 400 do 500 mln zł.

Reklama
Reklama

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie podaje, że poziom wody w Wiśle w regionie przekraczał stan alarmowy ok. 170 cm. Natomiast poziom Wisłoki i Sanu sukcesywnie się obniża.

[srodtytul]Zachodniopomorskie: woda systematycznie opada[/srodtytul]

Poziom wody w Odrze w Zachodniopomorskiem systematycznie opada. Jednak wciąż przekroczone są stany alarmowe w czterech miejscach. W Gryfinie o 42 centymetry, w Widuchowej o 86, w Bielinku o 195 a w Gozdowicach o 165 centymetrów. W Szczecinie poziom wody jest poniżej ostrzegawczego. Alarm powodziowy obowiązuje nadal w powiatach: myśliborskim, gryfińskim i w Szczecinie. Alarm odwołano wczoraj w powiecie polickim. W gminach: Police, Nowe Warpno i Kołbaskowo obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.

Fala powodziowa z Warty uległa spłaszczeniu po dotarciu do Odry. Spowodowała tylko chwilowe przyrosty poziomu wody o kilka centymetrów, nie zmieniając dobowej tendencji spadkowej.

Nadal zamknięta jest droga nr 120 Gryfino-Mescherin, droga gminna Krajnik Dolny-Zatoń, droga gruntowa Ognica-Widuchowa oraz ul. Dobrej Nadziei w Szczecinie, wzdłuż wału przeciwpowodziowego na Wyspie Puckiej.

[srodtytul]Lubelskie: woda przybiera [/srodtytul]

Reklama
Reklama

Podnosi się ciągle poziom Wisły na Lubelszczyźnie. Druga fala powodziowa okazuje się wyższa od pierwszej. Gmina Wilków jest już ponownie prawie cała zalana. Wisła w Annopolu, na granicy Lubelszczyzny, osiągnęła poziom 773 cm, czyli prawie pół metra więcej niż podczas pierwszej fali powodziowej w maju. Stan alarmowy w Annopolu jest przekroczony o ponad 2,7 metra; od sobotniego wieczora rzeka podniosła się tu o prawie pół metra. W położonych niżej Puławach stan alarmowy przekroczony jest o ponad 1,3 metra.

Kilkuset strażaków, żołnierzy i mieszkańców gminy Łaziska walczy o utrzymanie wałów w Kępie Gosteckiej.

Intensywne prace trwają też na umocnieniach w Parchatce między Kazimierzem Dolnym a Puławami. Z ruchu wyłączona została droga wojewódzka 824, prowadząca z Puław do Kazimierza Dolnego.

Podtopionych jest też ponad 90 gospodarstw w miejscowościach Popów, Bliskowice i Świeciechów w powiecie kraśnickim, po przerwaniu wału w piątek w Popowie. Tam rozlewisko nie powiększa się. Te miejscowości również były zalane przez pierwszą falę powodziową.

Z powodzią na terenie województwa lubelskiego walczą wszystkie służby. Do walki z wodą kierowani są zarówno funkcjonariusze państwowej i ochotniczej straży pożarnej, straży granicznej, wojska. Na miejscu pracują także więźniowie.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Śląskie: woda opada, tworzą się osuwiska [/srodtytul]

Na żadnej rzece na Śląsku nie są już przekroczone stany alarmowe. Piękna pogoda sprawia, że woda bardzo szybko opada.

Wciąż w wielu miejscach przekroczone są jednak stany ostrzegawcze. Tak jest na przykład na Odrze w Raciborzu Miedoni, Krzyżanowicach czy na Pszczynce w Pszczynie. Stany ostrzegawcze przekracza nadal także Wisła między innymi w Bieruniu i Jawiszowicach. Sytuacja jednak się stabilizuje i z godziny na godzinę wody w rzekach ubywa.

Najbardziej intensywne działania służby ratownicze prowadzą obecnie m.in. w powiecie bielskim i Bielsku - Białej, gdzie ze względu na ukształtowanie terenu w centrum i na obrzeżach miasta pojawiło się pięć osuwisk stoków zagrażających 11 domom mieszkalnym.

Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami na tranzytowej drodze krajowej 69, prowadzącej do Żywca, która została podmyta. Wprowadzono ruch wahadłowy. Istnieje konieczność budowy obejścia uszkodzonego odcinka, co oznacza długotrwałe utrudnienia w ruchu tranzytowym.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Wielkopolska: woda w Warcie opada[/srodtytul]

W Wielkopolsce obniża się poziom wody w Warcie. W Poznaniu rzeka osiągnęła w niedzielę 597 cm i o 147 cm przekracza poziom alarmowy. Mimo znaczących spadków w całym województwie trwa alarm powodziowy.

W Poznaniu w ciągu ostatniej doby poziom wody obniżył się o 20 cm i wynosi obecnie 597 cm - stan alarmowy to 450 cm, stan maksymalny, jaki Warta osiągnęła kilka dni temu, wyniósł 668 cm. Kilkunastocentymetrowe spadki poziomu rzeki odnotowano także w okolicach Koła i Śremu, a kilkucentymetrowe powyżej Poznania w okolicy Obornik i Wronek.

Z kluczowego dla poziomu wody w Warcie zbiornika retencyjnego Jeziorsko wypływa obecnie 180 m3 wody na sekundę. W okresie kulminacji wody na rzece wypływało stąd 360 m3 na sekundę.

[srodtytul]Małopolska: Poziom wody obniżył się[/srodtytul]

Reklama
Reklama

W Małopolsce poziom wody w rzekach znacznie się obniżył. Stany alarmowe przekroczone są jedynie w dwóch miejscach: na Wiśle w Szczucinie oraz na Szreniawie w Biskupicach - poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka.

Stany ostrzegawcze przekroczone są w dziewięciu miejscach na: Wiśle, Sole, Dunajcu i Popradzie.

W gminie Szczucin, gdzie po przerwanie wału na Wiśle ewakuowano 1098 osób, sytuacja wciąż jest poważna. Przy naprawie wyrwy korzystano z dwóch śmigłowców.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama