Reklama

Libia: wykrzyczeć prawdę o Kaddafim

Przez kilkadziesiąt lat rodziny ofiar libijskiej dyktatury musiały milczeć. Teraz w Bengazi trwa rozliczanie przeszłości - reportaż Jerzego Haszczyńskiego z Libii
Libia: wykrzyczeć prawdę o Kaddafim

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Centrum rewolucji libijskiej to teraz bulwar nad Morzem Śródziemnym w Bengazi. W budynku sądu spotykają się władze rewolucyjne, a pod nim przepływają tłumy rozradowanych wolnością ludzi. Przychodzą tu też rodziny ofiar dyktatury. Wreszcie mogą wykrzyczeć swoje tragiczne historie.

– Tu, tu jest mój brat – brodaty Ibrahim al Abidi, emerytowany inżynier, pokazuje na czarno-białe zdjęcie, jedno z prawie dwustu na długim transparencie rozwieszonym przed sądem. Jego brat, Salem, też inżynier, został zamordowany w 1996 roku. – Nie był żadnym wywrotowcem, może miał wątpliwości, że powinno być inaczej. I go zabili. Kaddafi chciał mieć wszystkich pod butem. Miał być jeden przywódca i pokorna masa – mówi Ibrahim, uderzając znacząco nogą w chodnik.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama