Rok po zaprzysiężeniu na prezydenta Andrzej Duda umacnia się na czele rankingu zaufania. Choć ma gorsze notowania niż jego poprzednicy, dystansuje pozostałych aktorów sceny politycznej. Według CBOS w lipcu ufało mu aż 62 proc. ankietowanych.
Bez wątpienia wpływ na notowania Dudy miał sukces szczytu NATO, którego był gospodarzem. Spotkanie w Warszawie nie tylko było sukcesem organizacyjnym, lecz przyniosło rozstrzygnięcia, które znacznie zwiększają polskie bezpieczeństwo. A właśnie tę tematykę prezydent uczynił jednym z głównych pól swej działalności. Przed spotkaniem w Warszawie odwiedził kilkanaście stolic państw członkowskich sojuszu, dzięki czemu przygotował grunt pod decyzje szczytu. Dało mu to także swobodę w kontaktach z zagranicznymi przywódcami przybyłymi do Polski, bo znał ich już osobiście.