Komorowski podkreśla, że "jeżeli jest pewna grupa rodzin, które chcą, które czują taką potrzebę (dokonania ekshumacji - red.), które wiedzą, że ich informacje są niewystarczające, niech mają do tego prawo". Dodaje jednak, że nikogo nie powinno się zmuszać do ekshumacji jego bliskich.
- Zgłaszam mój sprzeciw, mój Macieja Komorowskiego, przeciwko wyjmowaniu mojego taty z grobu. Mam już za sobą ten etap, już pożegnałem się z nim i nie muszę do tego wracać - powiedział Maciej Komorowski.
Komorowski odrzucił zarzuty formułowane pod jego adresem, iż sprzeciwiając się ekshumacji "nie chce się dowiedzieć prawdy". Stwierdzenia takie nazwał "manipulacją" i dodał, że "opiera się na faktach, które przedstawiła polska komisja".
- Nie mam żadnych podstaw, żeby nie wierzyć tej komisji - podkreślił (chodzi o komisję Jerzego Millera, która przygotowała raport na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej - red.).
- Mam nadzieję, że ludzie, którzy podejmują tą ostateczną decyzję, pójdą po rozum do głowy i uszanują tych wszystkich ludzi, którym chcą zrobić taką krzywdę i wykażą się jakąś podstawową empatią wobec bliźniego - podkreślił Komorowski mówiąc o planowanych ekshumacjach.