Palestyńczycy potępili działanie Izraela.

Władze izraelskie podkreślają, że burzenie nielegalnie wzniesionych budynków to realizowanie wyroków sądów wymierzonych w samowolę budowlaną Palestyńczyków. Z kolei Palestyńczycy uważają te działania za element strategii zmierzającej do odbierania zajmowanego przez nich terytorium, które potem ma być zasiedlane przez żydowskich osadników.

Tym razem zburzono dwie klasy - zbudowane poza głównym gmachem szkoły w Abu Nuwar. Teren rozbiórki ochraniały izraelskie służby bezpieczeństwa.

Reuters podaje, powołując się na Palestyńczyków, że już po raz piąty od 2016 roku Izrael niszczy nieruchomości składające się na zespół szkolny w Abu Nuwar. Za każdym razem lokalni mieszkańcy - korzystając z pomocy organizacji pozarządowych i środków pomocowych od UE - odbudowują zniszczone budynki.

- UE domagała się od Izraela niejednokrotnie, żeby nie burzył projektów finansowanych przez UE, których celem jest poprawa poziomu życia Palestyńczyków - oświadczył Shadi Othman z biura UE w Jerozolimie.

Palestyński polityk Saeb Erekat napisał na Twitterze, że zburzenie dwóch klas to "kontynuacja gwałcenia przez Izrael prawa międzynarodowego, której celem jest złamanie woli Palestyńczyków".