Reklama

Jacek Majchrowski: Grzechem byłoby oddanie Krakowa

Nigdy nie obiecywałem Platformie wspólnej listy. Innym partiom też nie – mówi Jacek Majchrowski, wieloletni prezydent miasta.
Jacek Majchrowski: Grzechem byłoby oddanie Krakowa

Foto: Fotorzepa/Piotr Guzik

Rzeczpospolita: Dlaczego zdecydował się pan po raz piąty kandydować?

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa: To wynikało m.in. z tego, że przyjrzałem się moim liczącym się kontrkandydatom. Pani Wassermann może i jest dobrym prawnikiem, ale za nią stoi PiS. A PiS już zapowiedział, że traktuje Kraków w kategorii „zdobędziemy kolejne miasto". To polegałoby m.in. na negacji wszystkiego i zastąpieniu kompetentnych osób politykami. U mnie zarówno wiceprezydenci, jak i dyrektorzy wydziałów mają więcej wiedzieć na dany temat niż ja. To fachowcy. Nie mamy gwarancji, że do urzędu przyszliby ludzie z odpowiednim doświadczeniem, a nie wskazani przez partię.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama