Reklama
Rozwiń
Reklama

IMiGW (się) tłumaczy

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej twierdzi, że biura prognoz z wyprzedzeniem poinformowały o możliwościach wystąpienia silnych zjawisk atmosferycznych.

Aktualizacja: 24.07.2009 16:50 Publikacja: 24.07.2009 13:18

W związku z pojawiającymi się zarzutami o nieinformowanie lub zbyt późne informowanie o zagrożeniach IMiGW zwołał konferencję prasową.

Klimatolog IMGW Roman Skąpski stwierdził, że komunikaty o warunkach atmosferycznych wysyłane są do mediów, ale opublikowanie ich zależy od woli wydawców. Zapowiedział, że na życzenie dziennikarzy Instytut przygotuje na poniedziałek dokument zawierający godzinę wysłania informacji do poszczególnych odbiorców.

Skąpski przyznał również, że strona internetowa Instytutu, na której umieszcza się aktualizowane mapy prognoz, w związku ze zbyt dużym obciążeniem działała bardzo wolno.

Specjalista z Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych Maria Waliniowska przedstawiła również prognozy na nadchodzące dni: front przemieszcza się przez Polskę na wschód, spodziewane są burze i opady, lecz już słabsze. Najgroźniej może być na Podkarpaciu.

[srodtytul]IMiGW: PAP nie dostał komunikatu[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że dnia 23 lipca 2009r., nie wysłał ostrzeżeń do PAP.

Katarzyna Bieniek

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej

Dział Komunikacji Społecznej

Biuro Prasowe

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama