[b][link=http://www.rp.pl/galeria/24,1,367494.html]Zobacz fotosy z filmu „Przerwane objęcia”[/link][/b]
Hiszpańskie kino ma twarz Pedro Almodóvara. Jego filmy tworzą wyobrażenie o tej kinematografii i to one reprezentują ją na światowych festiwalach.
– W Hiszpanii Almodóvar stanowi niedościgniony ideał międzynarodowej kariery – mówi Fele Martinez, aktor, który pracował z reżyserem przy „Złym wychowaniu”. – Jednak żaden z hiszpańskich twórców nie próbuje podrabiać jego stylu czy cytować go w filmach. Jakby z szacunku dla faktu, że Pedro bierze fabuły z głębi siebie. I pewnie z nieśmiałości ucznia, który nie dogoni mistrza, choćby nie wiadomo, jak bardzo się starał.
[srodtytul]Kino w pierwszej osobie[/srodtytul]
Pedro Almodóvar reżyseruje od ponad 30 lat. Nakręcił blisko 20 fabuł i zdobył niemal każde filmowe wyróżnienie. Do pełni szczęścia brakuje mu chyba tylko Złotej Palmy. Urodzony w La Manchy w 1949 roku twórca przeszedł długą drogę od niszowego środowiska artystycznego na sceny najbardziej prestiżowych europejskich festiwali.
Znamienne, że premiera najnowszego filmu Almodóvara zbiega się z 60. urodzinami reżysera, bo stanowi on pewnego rodzaju podsumowanie jego dotychczasowej kariery. Niezmanierowanej licznymi laurami i nieustająco się rozwijającej. Ten obraz pokazuje Almodóvara dojrzałego, o poukładanej hierarchii wartości. Minął okres buntu przejawiającego się kiczem i soczystymi kolorami. Pozostała namiętność do kina, któremu teraz autor składa przepiękny hołd.
W „Przerwanych objęciach” reżyser Mateo Blanco traci wzrok w wypadku samochodowym. Od tego momentu pracuje jako scenarzysta. Pewnego dnia w jego domu pojawia się tajemniczy mężczyzna – Ray X. Proponuje, aby Blanco napisał dla niego scenariusz o zemście syna na zaborczym ojcu winnym zrujnowania jego życia. Wielopiętrowa intryga wynikająca z tego spotkania co chwilę przenosi widza w przeszłość, ujawniając skomplikowane relacje między bohaterami, ich niezabliźnione rany, a także prawdziwą tożsamość Raya X. W tych retrospekcjach pojawiają się zmysłowa Lena, w której Blanco był szaleńczo zakochany, i wpływowy milioner Ernesto Martel, odpowiedzialny za klapę jego ostatniego filmu.
[srodtytul]Za głosem serca[/srodtytul]
W postaci Mateo nietrudno dostrzec samego Almodóvara. Na półce z filmami w jego domu stoi ulubiony zestaw hiszpańskiego mistrza z „Windą na szafot” Louisa Malle’a na czele. W retrospekcjach widzimy, jak Blanco kręci groteskową komedię „Dziewczyny i walizki”, do złudzenia przypominającą „Kobiety na skraju załamania nerwowego”.
– W „Przerwanych objęciach” Almodóvar bawi się cytatami ze swoich dawnych filmów, ale także odwołuje się do klasycznych melodramatów oraz czarnych kryminałów m.in. „Nocy i miasta” Julesa Dassina z 1950 roku – mówi Roman Gutek, od 14 lat dystrybuujący dzieła hiszpańskiego mistrza.
Jego wyjątkowość widzi w nonszalanckim połączeniu kina popularnego z artystycznym wyrafinowaniem. Według niego, historie Hiszpana są oparte na skrajnych emocjach i atrakcyjne wizualnie, ale przede wszystkim kręcone z olbrzymią miłością do kina.
– W Polsce filmy Almodóvara odnoszą olbrzymi sukces – mówi Gutek. – Ogląda je blisko pół miliona widzów. To wynik często nieosiągalny dla produkcji obliczonych na szeroką publiczność i imponujący dla kina artystycznego.
Według krytyka filmowego Tomasza Raczka, Almodóvar popularność w Polsce zawdzięcza również komediom Stanisława Barei czy Andrzeja Kondratiuka.
– Bohaterowie u Hiszpana, podobnie jak u polskich autorów, kierują się w życiu uczuciami. Są gotowi odrzucić własne poglądy, ale nigdy nie zrezygnują z podpowiedzi serca – mówi.
I dodaje, że kino Almodóvara opiera się na grotesce, która w naszej kulturze ma długą i szlachetną tradycję utrwaloną w dziełach Mrożka, Gombrowicza i Witkacego. I że nie ma na świecie drugiego reżysera kręcącego tak zmysłowe filmy.
[ramka][srodtytul]Urodziny w kinach[/srodtytul]
Kobiecy wieczór filmowy z Pedro Almodóvarem („Przerwane objęcia”)
24.09 – Kinoteka, godz. 19 (bilety 45 zł)
Noc z Pedro Almodóvarem („Volver”, „Przerwane objęcia”, „Porozmawiaj z nią” lub „Złe wychowanie”)
25.09 – Silver Screen Puławska, Multikino Ursynów, Złote Tarasy, godz. 22 (bilety 16 – 20 zł)
Maraton filmów Almodóvara („Drżące ciało”, „Wszystko o mojej matce”, „Przerwane objęcia”)
26.09 – Muranów, godz. 20 (bilety 35 zł)
[b]Pokazy przedpremierowe „Przerwanych objęć”[/b]
23.09 – Atlantic, godz. 20 (dla posiadaczy kart kinomana bilety 20 zł)
24.09 – Cinema City Arkadia, godz. 20; Bemowo, godz. 19.30; Galeria Mokotów, godz. 20; Promenada, godz. 20; Sadyba, godz. 20.30 (bilety 19 – 26 zł), Silver Screen Puławska, godz. 20.20; Multikino Ursynów, godz. 21; Złote Tarasy, godz. 19 (bilety 20 – 26 zł); Muranów, godz. 20.30 (bilety 20 zł)[/ramka]