Reklama

Więcej fałszywych notatek w sprawie katastrofy

Aż trzy fałszywe notatki wywiadu dotyczące katastrofy od miesięcy krążyły wśród polityków - wynika z ustaleń "Rz"

Publikacja: 29.11.2010 04:27

Z rzekomych notatek Agencji Wywiadu miało m.in. wynikać, że funkcjonariusze OMON strzelali do rannyc

Z rzekomych notatek Agencji Wywiadu miało m.in. wynikać, że funkcjonariusze OMON strzelali do rannych w katastrofie Tu-154

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

W weekend „Rz” ujawniła, że śledczy badają, czy ściśle tajna notatka Agencji Wywiadu dotycząca katastrofy rządowego Tu-154M mogła zostać sfałszowana. O fałszerstwie dokumentu powiadomił prokuraturę gen. Maciej Hunia, szef AW.

Z notatki wynika, że oficer agencji miał 13 kwietnia rozmawiać z Andriejem Mendierejem, rzekomym autorem znanego z Internetu filmu z miejsca katastrofy Tu-154. Na nagraniu oprócz palących się szczątków i dźwięku wystrzałów słychać też ludzkie krzyki i przekleństwa. Mendierej miał powiedzieć oficerowi, że widział funkcjonariuszy OMON strzelających i biegających wokół wraku tupolewa, co miało wyglądać jak dobijanie rannych.

Z notatki wynika też, że miały ją otrzymać najważniejsze osoby w państwie, w tym premier.

– Nie widziałem i nie chcę się wypowiadać na temat jakichś przecieków ze śledztwa, jakichś dokumentów, których nie widziałem – mówił w sobotę na antenie RMF FM Paweł Graś, rzecznik rządu. Podkreślił, że nie wie, o czym informowała Agencja Wywiadu premiera, dlatego że jest to wiedza ściśle tajna, do której nie jest dopuszczany.

Informacja o potencjalnym fałszerstwie dokumentu wywołała burzę wśród polityków. – Sprawa powinna być gruntownie zbadana. Czekamy na efekty śledztwa – mówi „Rz” Jarosław Zieliński, poseł PiS.

Reklama
Reklama

Z ustaleń „Rz” wynika, że od kilku miesięcy wśród m.in. polityków krążyły jeszcze dwie inne notatki Agencji Wywiadu w sprawie katastrofy smoleńskiej. Jedna dotyczyła karetek, które miały na sygnale transportować rannych pasażerów

Tu-154M do szpitala, a druga – możliwości uzyskania od Amerykanów materiałów, m.in. zdjęć satelitarnych znad lotniska Siewiernyj, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu okoliczności katastrofy. Nie wiadomo, czy te notatki również mogły zostać sfałszowane. Choć – jak wskazywali nasi rozmówcy – ich wygląd jest zbliżony do dokumentu zawierającego relację z rozmowy z Mendierejem.

Kontrowersje budzą jednak nie tylko rzekome notatki AW, ale również ujawnione przez „Newsweek” zeznania Gerarda K., funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu, kierowcy Jerzego Bahra, ambasadora RP w Moskwie. 10 kwietnia oczekiwał on na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku na przylot prezydenckiego Tu-154M. Co ciekawe, został przesłuchany dopiero pół roku po tragedii. Co zeznał śledczym?

Opowiedział m.in. o swojej rozmowie z Rosjaninem z wieży kontroli lotów smoleńskiego lotniska, którą odbył, czekając na przylot tupolewa. Rosjanin miał powiedzieć, że Tu-154M raczej nie będzie lądować, a później uściślił, że uzgodnił z pilotami Tu-154, iż w sprawie ewentualnego lądowania podejmą

decyzję po zniżeniu lotu. K. stwierdził, że Rosjanin był przekonany, iż prezydencki samolot nie będzie lądował na Siewiernym.

Gerard K. zeznał, że tuż po katastrofie na lotnisku panował wielki chaos. Początkowo nie wiadomo było, z której strony płyty doszło do tragedii. Najpierw bowiem Rosjanie informowali, że tupolew przeleciał pas.

Reklama
Reklama

Wątpliwości budzi i inna sprawa. Kiedy Gerard K. dowiedział się o katastrofie, próbował dodzwonić się do funkcjonariuszy BOR przebywających w Katyniu. Gdy to się nie udało, zadzwonił do czekającej tam swojej żony i poprosił ją o przekazanie kolegom, by udali się na lotnisko. „Potem okazało się, że wszystkie nasze połączenia z tego czasu, z tego miejsca zniknęły z telefonów, zostały wymazane. Nie wiem, dlaczego ani przez kogo” – zeznał K.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama