Reklama

Moskwa gwarantem demokracji w Mińsku

Zachód powinien wreszcie zrozumieć, że nie ma wpływu na Łukaszenkę – mówi „Rz” Kiriłł Frołow z Instytutu Państw WNP w Moskwie

Publikacja: 20.12.2010 20:13

[b] Rz: Zaskoczyły pana wyniki wyborów na Białorusi?[/b]

[b]Kiriłł Frołow:[/b] Nie. Uważam, że uzyskany wynik oddaje nastroje społeczne w tym kraju. Rozmawiałem z ekspertami białoruskimi. Twierdzą, że polityka socjalna prowadzona przez prezydenta odpowiada większości wyborców. Bardzo ważną rolę w zwycięstwie Łukaszenki odegrało także stanowisko Rosji, która poszła mu na rękę w kluczowych sprawach gospodarczych.

[b]A pałowanie przez OMON kandydatów opozycji, którzy trafili do szpitala? Nie zrobiło to na panu wrażenia?[/b]

Okoliczności te świadczą o ostrej walce politycznej. Nie chciałbym jednak wydawać przedwczesnych wyroków. Zobaczmy najpierw, jakie pretensje zgłoszą liderzy opozycji.

[b] Dlaczego Kreml, który do niedawna ostro krytykował Łukaszenkę, zmienił taktykę i poparł go w wyborach?[/b]

Reklama
Reklama

Dużą rolę w tej sprawie odegrały programy wyborcze kandydatów opozycji, z którymi zapoznały się władze Rosji. Przeciwnicy Łukaszenki opowiadają się za demontażem Związku Rosji i Białorusi (ZBiRU) oraz wyjściem Białorusi z unii celnej z Rosją i Kazachstanem. Chcą także, by język rosyjski nie miał statusu drugiego państwowego na Białorusi. Aleksander Łukaszenko zrozumiał, że na Zachodzie wiele nie ugra, a istnienie poza Rosją nie ma perspektyw.

[b]Jak Zachód powinien się zachowywać wobec Łukaszenki?[/b]

Zachód powinien wreszcie zrozumieć, że wszelkie próby usunięcia go z białoruskiej sceny politycznej są bezsensowne, a poparcie opozycji nie daje efektów. W sprawach białoruskich Europa powinna dogadywać się z Rosją. Chodzi o to, by Rosja przejęła rolę głównego gwaranta demokracji na Białorusi. Mamy wspólne związkowe państwo. Porozumienie w tej sprawie między Rosją i Zachodem byłoby korzystne dla wszystkich.

[b]Czy Rosja mogłaby być gwarantem demokracji?[/b]

Rosja i Białoruś to państwa związkowe. Moskwa ma więcej możliwości wpływu na białoruskiego przywódcę i na to, co się dzieje w Mińsku. Nie możemy powiedzieć, że to, co się dzieje na Białorusi, jest tylko i wyłącznie wewnętrzną sprawą tego kraju. Podobnie nie mogą powiedzieć w Mińsku, że to, co dzieje się w Rosji, jest wewnętrzną sprawą Moskwy.

[b]Czy poparcie dla Łukaszenki byłoby tak samo wysokie jak w niedzielnych wyborach, gdyby Białorusini mieli nieograniczony dostęp do niezależnych stacji telewizyjnych i gazet?[/b]

Reklama
Reklama

Jestem pewny, że przywódca białoruski rzeczywiście robi wszystko, co możliwe, by poprawić nastroje społeczne wśród swoich wyborców. I w tej sprawie trzeba oddać mu szacunek.

[b]Jest pan pewien, że Łukaszenko jest uczciwym człowiekiem i politykiem?[/b]

Nie jestem spowiednikiem Aleksandra Łukaszenki. Chciałbym jednak, by duszpasterzem białoruskiego prezydenta był Cyryl (patriarcha Moskwy i Wszechrusi – red.), który poprowadziłby tego polityka w odpowiednim kierunku duchowym. Nie sądzę, by Łukaszenko był święty, ale to, że rzeczywiście troszczy się o swoich wyborców i o to, by samodzielnie podejmowali decyzję o głosowaniu na niego w wyborach, jest faktem. Niezaprzeczalnym.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama