Reklama
Rozwiń
Reklama

Precedensowa interwencja Saudyjczyków

Tysiąc żołnierzy wysłała do Bahrajnu Arabia Saudyjska. Wsparła w ten sposób sunnicką rodzinę królewską

Publikacja: 15.03.2011 02:56

Precedensowa interwencja Saudyjczyków

Foto: AFP

To precedens dla Bliskiego Wschodu. Dzień po gwałtownych protestach szyitów, którzy w Bahrajnie stanowią większość rządzoną przez sunnicką mniejszość, na prośbę rządu wojska wysłała Rada Współpracy Zatoki Perskiej. Władze Bahrajnu poprosiły o pomoc zgodnie z paktem obronnym Rady. Należące do niej Zjednoczone Emiraty Arabskie wysłały 500 policjantów.

Widziano około 150 pojazdów opancerzonych, ambulansów, ciężarówek-cystern z wodą i innych samochodów kierujących się ku Riffie, gdzie jest siedziba króla. Później nadjechała kolejna fala pojazdów.

Szyicka opozycja uznała, że jest to atak skierowany przeciwko bezbronnym obywatelom. „To okupacja (...) i niewypowiedziana wojna" – stwierdzono w oświadczeniu. Komentatorzy podkreślają, że Saudyjczycy obawiają się szyickich protestów na  swym terytorium – i dlatego zdecydowali się poskromić szyitów w Bahrajnie.

Wydarzenia w Bahrajnie mogą wpłynąć na zmianę sytuacji w Libii. Powstańcy – inaczej niż demonstranci z Bahrajnu – liczą bowiem na wsparcie z zagranicy. Po raz kolejny poprosili Zachód o ustanowienie strefy zakazu lotów nad Libią. Wspólnota międzynarodowa jest jednak podzielona co do  skuteczności takich działań. Wczoraj rozmowy w tej sprawie toczyli w Paryżu ministrowie spraw zagranicznych G8.  To głównie Francja i Wielka Brytania naciskają na ustanowienie strefy zakazu lotów oraz dostawę broni dla rebeliantów. O to zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ Liga Arabska. – Światowe mocarstwa muszą podjąć zdecydowane działania, które zapobiegną zdławieniu przez siły Kaddafiego antyrządowej rebelii – oświadczył szef brytyjskiego MSZ William Hague. Według niego zbliża się czas, gdy trzeba podjąć decyzję o „znaczącej międzynarodowej interwencji wojskowej".

USA i wielu innych członków ONZ, między innymi Chiny, Włochy, Rosja, Niemcy i Brazylia, wyrażają jednak poważne obawy, że mogłoby to ich wciągnąć w kolejny konflikt ze światem islamu. Według ekspertów Zachód musi jednak podjąć decyzję jak najszybciej.

Reklama
Reklama

– Wydarzenia w Libii toczą się błyskawicznie i jeśli rebelianci nie otrzymają pomocy równie błyskawicznie, to może się okazać, że jutro już nie będzie komu wysłać broni – mówił „Rz" ekspert ds. Maghrebu z Fundacji na rzecz Badań Strategicznych w Paryżu, Jean-Francois Daguzan.

Wojska wierne libijskiemu przywódcy kontynuowały rozpoczętą w sobotę ofensywę na wschodzie kraju. Lotnictwo zbombardowało położone 140  km na południe od powstańczej stolicy Bengazi miasto Adżdabija. Siły Kaddafiego rozpoczęły także szturm na położone 120 km na zachód od  Trypolisu miasto Zuwara.

 

Rada Współpracy Zatoki Perskiej www.gcc-sg.org/eng/

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama