Reklama

Moskwa: Polacy naciskają na śledztwo smoleńskie

Dotychczasowe ustalenia rosyjskiej prokuratury potwierdzają tezy raportu MAK – oświadczył rzecznik tamtejszego Komitetu Śledczego

Publikacja: 17.03.2011 05:31

Smoleńsk

Smoleńsk

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Władimir Markin, rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej (organu prowadzącego szczególnie ważne śledztwa), ostro skrytykował wczoraj polskie środki masowego przekazu. Jego zdaniem pojawiające się w polskiej prasie sugestie, iż rosyjskie śledztwo smoleńskie jest stronnicze i zależne od czynników politycznych, wzbudzają „co najmniej zdziwienie". A publikacje krytykujące działania strony rosyjskiej są nieodpowiedzialnymi spekulacjami i naciskiem na śledztwo.

Jakie konkretnie publikacje miał Markin na myśli? Maksim Koriakin z Komitetu Śledczego powiedział portalowi Gazeta. pl, że chodzi m.in. o wywiad, jakiego tygodnikowi „Polityka" udzielił Donald Tusk. Premier sugerował tam, że Polska będzie mogła podważyć część tez Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego dzięki śledztwu rosyjskiej prokuratury, której działania idą w innym kierunku niż raport szefowej MAK Tatiany Anodiny.

Po styczniowej publikacji raportu MAK część polskich obserwatorów wyrażała nadzieję, iż rosyjskie śledztwo prokuratorskie może być dla władz na Kremlu okazją do częściowego wycofania się z tez tego dokumentu. Politycy PO sugerowali dziennikarzom w nieoficjalnych rozmowach, że sam premier Tusk liczy, iż zastrzeżenia strony polskiej będą uwzględnione w śledztwie prokuratury.

W środowym oświadczeniu Władimir Markin podkreślił jednak, że dotychczasowe ustalenia rosyjskiej prokuratury nie są w żadnym punkcie sprzeczne z raportem MAK, który przyczyny smoleńskiej katastrofy upatruje wyłącznie po polskiej stronie.

Reklama
Reklama

Rzecznik Komitetu Śledczego, przypominając lutową konferencję rosyjskich śledczych i niezadowolenie strony polskiej z ich stanowiska, pokrywającego się z raportem MAK, powiedział też, że i jego strona ma wiele pytań do Warszawy. Zapowiedział, że rosyjscy prokuratorzy będą chcieli uczestniczyć w przesłuchaniach Polaków odpowiadających za przygotowania do lotu Tu-154M do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r.

Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk powiedział „Rz", że nie wie o konkretnym wniosku strony rosyjskiej do strony polskiej w tej sprawie. Zdziwiły go też zarzuty, jakoby polskie media wywierały nacisk na śledztwo – czy to polskie, czy rosyjskie. – Opinia publiczna ma prawo do rzetelnej informacji w tej sprawie – podkreślił Martyniuk.

Paweł Graś, rzecznik rządu,  proszony przez „Rzeczpospolitą" o komentarz do wypowiedzi Markina, stwierdził jedynie: – Prace polskiej komisji i polskiej prokuratury ciągle trwają. Po ich zakończeniu powstaną wnioski, które pokażą nasze ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama