W rocznicę powołania rządu Kotulę pytano o wyniki sondażu United Surveys dla „Dziennika Gazety Prawnej” i RMF FM, z którego wynika, że jedynie 13,5 proc. Polaków uważa, że pod rządami PSL żyje im się lepiej.
- Pewnie są tacy, którzy już dzisiaj odczuwają te dobre zmiany. Ja wypowiadam się jako przedstawicielka Lewicy, która z tego roku jest zadowolona. Hasła „to dopiero rok” dobrze oddaje plany na najbliższe lata – podkreśliła.
Ustawa o związkach partnerskich? Katarzyna Kotula: Na początku przyszłego roku będziemy gotowi
W kontekście obietnic wyborczych koalicji rządzącej Kotulę pytano o losy ustawy o związkach partnerskich, której szybkie przyjęcie zapowiadał m.in. Donald Tusk.
- Od półtora miesiąca analizujemy poprawki (do ustawy). Dostaliśmy ok. 7 tysięcy maili, prawie tysiąc stron poprawek, uwag, od poszczególnych ministerstw. Do wszystkich poprawek podchodzimy bardzo poważnie. Prędzej czy później, na początku roku, będziemy gotowi – zapewniła minister.
Czytaj więcej
Oczekiwanie szybkich zmian po rządzie 15 października byłoby naiwnością. W rok nie udało się zrobić wiele, ale też nie udało się wiele zepsuć. Po o...
- To jest największy rządowy projekt, który wyjdzie z rządu. 240 ustaw do zmiany, ustawa, która właściwie w każdym obszarze wprowadza jakieś zmiany. To projekt, który wprowadza nową instytucję, związku partnerskiego. To jest trochę moje polityczne dziecko, pieczołowicie przyglądam się każdemu przecinkowi – mówiła też.
- Projekt jest cały czas procedowany. Myślę, że będzie zielone światło. Jest bardzo dobry klimat - podsumowała.
Katarzyna Kotula: Jestem konserwatywna jeśli chodzi o związki i wychowywanie w nich dzieci
A co z nastawieniem PSL wobec ustawy o związkach partnerskich? Partia Władysława Kosiniaka-Kamysza była wcześniej sceptyczna wobec projektu przygotowanego przez resort Kotuli, zapowiadała przedstawienie własnego projektu ustawy.
Wypracowaliśmy ustawę, która jest akceptowalna dla większości nawet konserwatywnych polityków
- Projektu PSL nie ma, natomiast jest wola rozmowy, jest wola spotkania się. Widzę, że jest to zupełnie inny klimat niż w czasie rozmów przed wakacjami. Być może będzie wola ze strony PSL-u, by rozmawiać, co planowali mieć w tej ustawie – odparła Kotula.
Jednocześnie minister ds. równości zapewniła, że procedowana ustawa o związkach partnerskich jest „bardzo konserwatywna”. - Takie jest moje podejście do związków i wychowania dzieci. Moglibyśmy się licytować z wieloma posłami PSL o to, kto jest w tym względzie bardziej konserwatywny, myślę, że ja - podkreśliła. Jak dodała zgadza się z Kosiniakiem-Kamyszem, że "dzieci powinny wychowywać się w związkach sformalizowanych".
- Wypracowaliśmy ustawę, która jest akceptowalna dla większości nawet konserwatywnych polityków. Mogę obiecać, że robię wszystko, aby przekonać tę część polityków PSL, która, dobrze by było, gdyby zagłosowała „za”. Wydaje mi się, że jesteśmy bliżej porozumienia – przekonywała minister ds. równości.
- Zrobimy wszystko, aby w przyszłym roku można było zawierać związki partnerskie – podsumowała.