Spotykał się pan z Wołodymyrem Zełenskim wielokrotnie, zna go pan osobiście. Co może mu pan doradzić na starcie?
Dmytro Gordon: Radziłbym nowemu prezydentowi częściej przypominać sobie o losie (Wiktora) Janukowycza i (Petro) Poroszenki, prezydentów, którzy pogrzebali wiarę ludzi w siebie. Rozmawiałem wcześniej z Władimirem Aleksandrowiczem (Zełenskim – red.) o tym, że najwyższą nagrodą dla prezydenta będą pomniki postawione mu za życia. Jeżeli postawią mu pomniki, będzie to oznaczało, że wszystko było dobrze.