Reklama

Greckie krzywe zwierciadło

O tym, jak niesprawiedliwe dla Polski były słowa Bartłomieja Sienkiewicza o „państwie, które nie istnieje", przekonujemy się dopiero z perspektywy kryzysu w Atenach i potencjalnego Grexitu.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa

Reklama

Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej"

Wielka lekcja, jaką właśnie otrzymuje Europa, jest akademickim niemal wykładem na temat niewydolności państwa. Bo to przecież państwo jest odpowiedzialne za budowanie ram prawnych funkcjonowania społeczeństwa i jego gospodarki. W Grecji nie żyją jacyś inni ludzie i nie rządzą reguły jakiejś innej, opacznej ekonomii. Ludzie i gospodarka są tacy jak za kolejnymi granicami. Greckiej tragedii winne są polityka i targane nią państwo. Jakkolwiek absurdalnie by to zabrzmiało, na tym tle Polska wydaje się niemal wzorem sprawności służb fiskalnych. Ma przejrzystą i efektywną administrację oraz honorujących zasady państwa prawa obywateli. Ktoś powie: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I będzie miał rację. Grecja z jej nieszczelnością fiskalną, obszarami „neutralnymi" podatkowo, socjalnym szaleństwem była przypadkiem skrajnym. Dziś to właśnie greckie państwo musi nadrobić zaległości. Osobiście wierzę, że zadaniu podoła.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama