Grzegorz Schetyna byłyby lepszym partnerem niż Ewa Kopacz?

Paweł Kukiz: Jeżeli będzie konieczność gry dla dobra ojczyzny z PO, to z pewnością pierwszą osobą będzie Schetyna.

Macie ze sobą kontakt?

Widziałem się z nim kilka dni temu. Mijaliśmy się w jednej ze stacji telewizyjnych i przywitaliśmy się w obecności kamer. Tyle. Z pewnością w Schetynie, który również niesie ze sobą cały bagaż tego zdeprawowania Platformy, zostało najwięcej państwowca. Na ile to jest przygniecione różnymi zobowiązaniami, które można traktować jako haki, tego nie wiem. Być może będę posiadał taką wiedzę, kiedy uda się partycypować we władzy i mieć dostęp do dokumentów.

Nie obciążają go takie afery jak hazardowa, czy infoafera?

Nie znam dokładnie afery hazardowej.

Donald Tusk go wtedy zdymisjonował.

Tusk spychał go przez wiele lat. To również można rozpatrywać w kategoriach, że wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem. Według mnie największym wrogiem Polski jest Tusk.

To Schetyna pomógł mu dojść na szczyt.

Co ja mogę na to poradzić? A Brudziński nie potrafił utrzymać władzy z Kaczyńskim. Oni są wszyscy tacy sami.

Więcej w tabletowym wydaniu "Rzeczpospolitej" o 21 oraz w jutrzejszej gazecie.