Pytany, czy w nowym Sejmie politycy Suwerennej Polski pozostaną w klubie PiS, czy stworzą własny klub, Sebastian Kaleta odparł, że Suwerenna Polska planuje od pierwszego posiedzenia nowej kadencji uczestniczyć w klubie Prawa i Sprawiedliwości. - Nie mamy planu, by zakładać własny klub - zadeklarował w RMF FM.
Wiceminister sprawiedliwości dodał, że partia Zbigniewa Ziobry nie ma planów tworzenia odrębnego klubu, ponieważ "dopiero niedawno" poznano wyniki wyborów do parlamentu. - Wszelkie analizy, plany działania w zależności jaka będzie większość w parlamencie to są zdarzenia przyszłe - powiedział.
Czytaj więcej
- Będziemy zdecydowanie za rozliczeniem PiS-u - zadeklarował lider Konfederacji Krzysztof Bosak. - Chcemy, żeby ludzie, którzy są winni złamania pr...
Poseł PiS: Prawdopodobnie nie zbudujemy większości
Na pytanie prowadzącego, kto powinien otrzymać misję tworzenia rządu Sebastian Kaleta odparł: - Nie usłyszy pan z moich ust, że powinien dostać Donald Tusk.
- Natomiast mamy procedury konstytucyjne, które wskazują, że za kilka tygodni zbierze się Sejm nowej kadencji i wówczas, zakładam, już będziemy wiedzieli, jaki będzie układ nowej większości parlamentarnej - mówił. - Jeśli siły polityczne w nowym parlamencie już ustalą, jaką większość będą chciały budować, np. wybiorą marszałka, to wówczas jasnym jest, że kandydat takiej koalicji uzyska wotum zaufania - kontynuował. Zaznaczył, iż istnieje zwyczaj, że misję tworzenia rządu powierza się zwycięskiej partii.
- Natomiast mamy do czynienia z nową sytuacją w naszym parlamentaryzmie, że pomimo tego, że my wygraliśmy wybory, mamy najwięcej posłów, to prawdopodobnie nie zbudujemy większości - mówił Sebastian Kaleta.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda zaprosi do siebie na konsultacje przedstawicieli wszystkich komitetów wyborczych - poinformowała Kancelaria Prezydenta.
Powstanie koalicja PiS-PSL?
We wtorek i w środę w Pałacu Prezydenckim odbędą się konsultacje prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami komitetów wyborczych, które będą reprezentowane w Sejmie X kadencji. Oficjalne wyniki wyborów 2023, podane przez PKW, pokazują, że w nowym Sejmie PiS będzie miało 194 mandaty, Koalicja Obywatelska - 157, Trzecia Droga - 65, Nowa Lewica - 26, zaś Konfederacja - 18. Ewentualna koalicja KO-TD-NL miałaby 248 głosów.
Polityk Suwerennej Polski został w RMF FM zapytany, czy obecny obóz władzy wierzy, że uda mu się utworzyć koalicję z PSL. - Ja uważam, że zbudowanie koalicji z PSL-em jest niemożliwe w tym momencie. To jest moja opinia, ale być może w naszym gronie klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość znajdą się tacy negocjatorzy, którzy spowodują, że PSL zgodzi się realizować nasz program wyborczy w zamian za to, że my część ich programu zrealizujemy - oświadczył Sebastian Kaleta.
Czytaj więcej
Czy my nie przyzwyczailiśmy się do tych wszystkich świństw, które nam PiS serwował? - mówił w rozmowie z TVN24 Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej L...
Wiceminister sprawiedliwości ocenił, że politycy PSL "już się wycofują ze swojego programu, bo w perspektywie mają rządy z Donaldem Tuskiem, który wiadomo, że łamie obietnice". Dodał, że ocenia szanse na zbudowanie koalicji PiS-PSL jako małe. Wcześniej możliwość utworzenia koalicji z PiS odrzucali w publicznych wypowiedziach politycy partii kierowanej przez Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Wynik wyborczy PiS
W wyborach w 2019 r. Komitet Wyborczy PiS wprowadził do Sejmu 235 posłów. W porównaniu z poprzednią kadencją, PiS będzie miało o 41 posłów mniej. - Ponieśliśmy zwycięstwo, albo nawet porażkę, z tego powodu, że nie mamy większości - skomentował w poniedziałek Sebastian Kaleta.
- Wynik będzie szczegółowo analizowany - zadeklarował. - Nie będziemy prawdopodobnie rządzić i to musimy przeanalizować - dodał. - Wygraliśmy, ale jednak chyba nie będziemy rządzić, więc czy to jest wygrana, zwycięstwo? - pytał.
Czytaj więcej
"Kto Pani/Pana zdaniem powinien zostać kandydatem KO, Nowej Lewicy i Trzeciej Drogi na premiera?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW...
Sebastian Kaleta o jednym z błędów kampanii PiS
- Jestem zdania, że jeśli nie stworzymy większości parlamentarnej po 15 listopada, to wówczas wybory należy uznać za przegrane - oświadczył Sebastian Kaleta. Polityk partii Zbigniewa Ziobry został zapytany w RMF FM, "co poszło nie tak?".
- Jedną z kwestii, którą uważam za istotną z perspektywy potencjalnych błędów tej kampanii jest to, że pozwoliliśmy na to i nie zajmowaliśmy się tym, że Trzecia Droga została odebrana przez Polaków jako partia tak zwana nowa, partia, która coś oferuje nowego w sytuacji, gdy Trzecia Droga to partia, koalicja złożona z byłych polityków Platformy i polityków PSL-u, którzy rządzili z Platformą, a stworzyli wrażenie u bardzo dużej grupy wyborców, że są nową jakością w polityce i uważam, że to jest jeden z błędów, który popełniliśmy w tej kampanii - powiedział wiceminister sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Trzecia Droga, czyli koalicja Polski 2050 i PSL, trzecia siła w przyszłym Sejmie, chce mieć w nowej kadencji stanowisko wicepremiera oraz marszałka...
Czy PiS w kampanii powinien atakować Trzecią Drogę? - Uważam, że powinniśmy się skupić na tym, żeby również uświadamiać Polakom, czym jest Trzecia Droga - odparł Kaleta. Dodał, że Trzecia Droga nie jest "nową jakością" w polskiej polityce i że politycy tej formacji "rakiem się wycofują ze swoich obietnic wyborczych, bo wiedzą, że z Tuskiem nic nie zrobią".